Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Są w stanie nas rozbroić". Czarnek alarmuje ws. działań rządu

- Na czele polskiej delegacji na szczycie NATO stoi pan prezydent Karol Nawrocki. To dobra informacja, gdyż liderem Sojuszu Północnoatlantyckiego są Stany Zjednoczone, a relacje pana prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem dają rzeczywiście duże pole manewru dla działań związanych ze wzmacnianiem polskiego bezpieczeństwa - oznajmił Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.

Autor:

Szczyt NATO. Posłowie PiS o roli prezydenta Nawrockiego

Posłowie PiS zorganizowali dziś konferencję prasową, na której odnieśli się do trwającego właśnie szczytu NATO w Turcji. 

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Chciałbym wyrazić moje głębokie przekonanie i satysfakcję z tego, że na czele polskiej delegacji stoi pan prezydent Karol Nawrocki. To dobra informacja, gdyż liderem Sojuszu Północnoatlantyckiego są Stany Zjednoczone, a relacje pana prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem dają rzeczywiście duże pole manewru dla działań związanych ze wzmacnianiem polskiego bezpieczeństwa

– oświadczył Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS.

Polityk wyraził nadzieję, że "zarówno minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, jak i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nie popsują tych relacji, bo wiemy doskonale, że rząd Donalda Tuska jest antyamerykański i proniemiecki, a w związku z tym antyamerykański,  naszym atutem jest więc prezydentura pana prezydenta Karola Nawrockiego". 

Z moich osobistych doświadczeń wynika, że relacje osobiste i wszystko to, co można ustalić w kuluarach, ma olbrzymie znaczenie. Większe niż to, co widzimy oficjalnie w przedstawionych komunikatach. Z naszych priorytetów najistotniejsze jest to, żeby nie tworzyć wrażenia, że istnieje jakaś alternatywa wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego. Niestety takie wrażenie, a może nawet więcej, takie działania, podejmuje rząd Donalda Tuska. Mam tu na myśli tę słynną europejską autonomię strategiczną. To droga donikąd. To koncepcje, które zagrażają bezpieczeństwu naszej ojczyzny

– ocenił.

Jego zdaniem "Stany Zjednoczone udowodniły, choćby w ostatnim czasie, że są skuteczną potęgą militarną".  Jako przykłady wskazał na operacje w Wenezueli czy w Iranie.

Stany Zjednoczone rzeczywiście nadają ton Sojuszowi Północnoatlantyckiemu. Żeby sprostać temu wyzwaniu, należy działać na rzecz wzmocnienia Wojska Polskiego. Odpowiednie mechanizmy ustanowiliśmy i wprowadziliśmy w życie. Mówię o rządzie Prawa i Sprawiedliwości oraz o czasie, kiedy byłem ministrem obrony narodowej. Niestety te mechanizmy nie są wykorzystywane tak, jak powinny. Bardzo wielu młodych polskich patriotów zgłasza się do służby w Wojsku Polskim i niestety część z nich jest odrzucana. Te zgłoszenia dotyczące służby w Wojsku Polskim nie przekładają się później na etaty w armii. Jest to związane z tym, że budżet Ministerstwa Obrony Narodowej zwyczajnie nie dostrzega młodych polskich patriotów, którzy chcą służyć w Wojsku Polskim

– wskazał.

Według Błaszczaka "powinniśmy być skoncentrowani na pozyskiwaniu broni amerykańskie".

Tak było za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Mam na myśli wspomniane F-35, ale także baterie Patriot, artylerię rakietową HIMARS oraz czołgi Abrams. Ta linia działań powinna być kontynuowana. Tymczasem rząd koalicji 13 grudnia skoncentrował swoją uwagę na Europie. Przeforsował, wbrew prezydentowi Nawrockiemu, SAFE - pożyczkę, która uzależnia nas od Niemiec, mówiąc wprost, bo Niemcy zdominowały Unię Europejską. Ogranicza ona możliwości pozyskiwania sprzętu, właśnie sprzętu amerykańskiego i koreańskiego

– podkreślił.

Pociski do Patriotów dla Ukrainy. "Przekazano je bez wiedzy prezydenta" 

Prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, skomentował przekazanie przez Polskę Ukrainie pocisków do systemów Patriot. 

Zostały one przekazane Ukrainie bez wiedzy pana prezydenta Karola Nawrockiego i bez wiedzy sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Zostały przekazane - jak powiedział pan wicepremier, minister obrony narodowej Kosiniak-Kamysz - za wdzięczność Ukrainy. Wczoraj widzieliśmy tę wdzięczność Ukrainy wobec Polaków, wobec Kosiniaka-Kamysza i wobec Tuska, którzy, jak się wydaje, przekazali te pociski na zlecenie właśnie Merza z Niemiec

– powiedział.

Dodał, że jego zdaniem "to jest skandal, to jest rozbrajanie Polski z najnowocześniejszego sprzętu, i to jeszcze w czasie, kiedy sam szef rządu głosi publicznie, że istnieje realne zagrożenie atakiem ze strony Rosji, atakiem z powietrza".

To sytuacja absolutnie nie do zaakceptowania. To także sytuacja, która daje nam asumpt do tego, abyśmy z całą stanowczością poparli inicjatywę legislacyjną zapowiadaną przez pana prezydenta Karola Nawrockiego. Mianowicie: jakikolwiek sprzęt przekazywany Ukrainie musi być przekazywany za zgodą prezydenta Karola Nawrockiego. My będziemy to postulować. W przeciwnym razie ci ludzie: Tusk, Kosiniak-Kamysz, Tomczyk, są w stanie nas po prostu rozbroić. Rozbroić, i to w sposób skandaliczny, z najnowocześniejszego sprzętu, który jest nam potrzebny do tego, żebyśmy mieli zdolności obronne na wypadek ataku z powietrza ze strony Rosji. A przecież właśnie możliwość takiego ataku, realność takiego ataku, głosi szef rządu

– podsumował.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka