Regulacja zakłada, że dwie pełnoletnie osoby będą mogły zawrzeć przed notariuszem umowę rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego. Umowa ma regulować między nimi takie kwestie jak m.in. wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz sprawy pochówku. Do umowy będzie można także załączyć aneks zawierający testamenty obu stron.
Senackie komisje - ustawodawcza, rodziny, polityki senioralnej i społecznej oraz praw człowieka i praworządności - wniosły o przyjęcie obu ustaw bez poprawek.
Stanowisko PiS: wniosek o odrzucenie
Senator Janina Sagatowska z PiS złożyła wniosek o odrzucenie w całości obu projektów ustaw. Argumentowała, że redefiniują one małżeństwo i uderzają w tradycyjną rodzinę.
„Projekt tych ustaw to stworzenie małżeństwa bez użycia słowa »małżeństwo«. (...) Ta ustawa to raczej ustawa o niestabilności, egoizmie w związkach na próbę, model związków bez obostrzeń, bez przyjmowania odpowiedzialności za rodzicielstwo i dzieci jako przyszłości narodu" — oceniła senator.
Podobne zdanie wyrazili inni senatorowie PiS. Wskazywali oni m.in. na ryzyko „metody małych kroków" prowadzącej do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe oraz możliwość powstawania związków fikcyjnych dla korzyści podatkowych. Zarzucali również projektowi niezgodność z art. 18 Konstytucji, według którego małżeństwo, jako związek kobiety i mężczyzny, znajduje się pod ochroną i opieką państwa.
Odmienne stanowisko zaprezentowali zwolennicy regulacji. Senator Krzysztof Kwiatkowski zauważył, że przepisów dotyczących par jednopłciowych nie ma - poza Polską - w bardzo niewielu krajach. Kwiatkowski zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie ustaw. Choć stanowisko Nawrockiego jest jasne. Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy o statusie osoby najbliższej (lub jakichkolwiek innych przepisów o związkach partnerskich), jeśli będą one stanowić alternatywę dla małżeństwa lub podważać jego status zapisany w Konstytucji RP.