Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński pytany był o prognozę wyniku finansowego banku centralnego. Glapiński podkreślił, że wynik ten zależy „głównie od kursu i innych czynników, a ostatnio także od cen złota”. - Ten wynik finansowy zaczął się szybko poprawiać, bo mamy olbrzymie rezerwy złota, a złoto ostatnio drożeje – powiedział szef NBP.
Zarząd NBP kilka miesięcy temu podjął decyzję o zwiększeniu udziału złota w rezerwach banku centralnego z 20 proc. do 30 proc. - Zawsze mówiłem, że złoto należy kupować. Chcę, żebyśmy mieli złota jeszcze więcej, chcę, żeby to 30 proc. było wyznaczone w tonach – powiedział prezes NBP. Dodał, że z ogłoszeniem wyniku bank centralny poczeka do końca roku.
- Jak się skończy rok, to podliczymy, jaki jest ten zysk. Nie wiem, czy podamy wcześniej, czy poda ministerstwo, bo podamy ministerstwu – poinformował Glapiński. Zastrzegł jednak, że w samej końcówce roku „mogą nastąpić dynamiczne zmiany”. Z danych banku centralnego wynika, że w październiku NBP kupił ponad 15,5 tony złota i na koniec tamtego miesiąca posiadał prawie 531 ton tego kruszcu.