Wczoraj wieczorem służby dostały zgłoszenie o pożarze w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Jak ustaliliśmy, interwencja w lokalu trwała kilkanaście minut. Mieszkanie było puste. Jak poinformował w rozmowie z niezalezna.pl bryg. Jacek Jakóbczyk z gdańskiej straży pożarnej, służby próbowały oddzwonić na numer, z którego wysłano zgłoszenie, jednak nikt nie odebrał. Mimo to — z uwagi na możliwe zagrożenie życia — podjęto decyzję o natychmiastowej interwencji.
Działania służb podległych Donaldowi Tuskowi, Marcinowi Kierwińskiemu i Tomaszowi Siemoniakowi skomentowali politycy opozycji.
Włamaliście się do mieszkania rodzinnego Prezydenta. Zapowiadaliście wręcz, że będziecie to robić bagatelizując i szydząc wobec operacji przeciwko Republice. Teraz próbuje Pan rozpaczliwie ratować sytuację
– napisał na platformie X poseł PiS Sebastian Kaleta.
- Powinno się zacząć od dymisji Siemoniaka i Kierwińskiego - dodał.
Włamaliście się do mieszkania rodzinnego Prezydenta. Zapowiadaliście wręcz, że będziecie to robić bagatelizując i szydząc wobec operacji przeciwko Republice. Teraz próbuje Pan rozpaczliwie ratować sytuację.
Powinno się zacząć od dymisji Siemoniaka i Kierwińskiego. — Sebastian Kaleta (@sjkaleta) May 23, 2026
Do sprawy odniósł się także kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
- To miał być spokojny, niedzielny poranek, ale nie jest. Wczoraj wieczorem służby weszły do mieszkania rodzinnego pana prezydenta Karola Nawrockiego w Gdańsku. Rzekomo dlatego, że znów był jakiś alarm o pożarze. Tylko że jest to kolejna prowokacja na przestrzeni dwóch tygodni, po wielkich prowokacjach przeciwko dziennikarzom Republiki. Tusk udaje Greka. Zwołuje naradę rządu w tej sprawie, żeby przeciwdziałać prowokacjom. Otóż jedyne, co możecie zrobić pozytywnego na tej naradzie, to powiedzieć Kierwińskiemu, że jest to jego ostatnie spotkanie w ramach rządu. Do dymisji, natychmiast!
- powiedział Czarnek w nagraniu opublikowanym na X.
Kierwiński do dymisji - natychmiast! pic.twitter.com/Dw8G3p4KLD
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) May 24, 2026
Wejście służb do rodzinnego domu Prezydenta RP to przekroczenie kolejnej czerwonej linii. To skandal, który kompromituje instytucje państwowe w oczach obywateli. Jeśli dziś bez żadnych hamulców uderza się w Prezydenta RP i jego rodzinę, to jutro każdy każdy z nas może stać się celem tej samej machiny
- napisał z kolei były szef MON Mariusz Błaszczak.
Donald Tusk utracił moralne prawo do kierowania państwem. Jego rządy coraz bardziej przypominają brutalną walkę z przeciwnikami politycznymi, a nie demokratyczne standardy europejskiego państwa
– podkreślił.
Wejście służb do rodzinnego domu Prezydenta RP to przekroczenie kolejnej czerwonej linii.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) May 24, 2026
To skandal, który kompromituje instytucje państwowe w oczach obywateli. Jeśli dziś bez żadnych hamulców uderza się w Prezydenta RP i jego rodzinę, to jutro każdy każdy z nas może stać się…