Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Sędziowie na pasku Sorosa? Niebywały skandal w europejskim trybunale

Jak informuje "Le Figaro", sędziowie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w istotnej części są związani z ideologicznymi organizacjami i uczelniami George’a Sorosa. Adwokat Bartosz Lewandowski zwraca w tym kontekście uwagę na postać Adama Bodnara, byłego ministra sprawiedliwości.

Soros zdecydowanie zwrócił się ku paneuropeizmowi. W szczególności korzystał z możliwości oferowanych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, którego bliska więź z Open Society była ostro krytykowana przez bardzo konserwatywne Europejskie Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości.

– czytamy w "Le Figaro".

Reklama

- Centrum to w raporcie opublikowanym w 2020 roku stwierdziło, że mniej więcej jeden na pięciu sędziów spośród około stu zasiadających w Trybunale w latach 2009–2019 był członkiem Open Society lub organizacji pozarządowej finansowanej przez Open Society. Jeszcze poważniejsze było to, że – jak zauważało ECLJ – w około stu przypadkach ci „sędziowie Sorosa” orzekali, nie wyłączając się z postępowań, w sprawach wniesionych przez ich własną organizację, co według prawnika Grégora Puppincka stanowiło „konflikt interesów”, sprzeczny z zasadami funkcjonowania Trybunału. Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznał to pośrednio, reformując się trzy lata później tak, by zobowiązać sędziów do wyłączania się w podobnych sytuacjach -napisano we francuskiej gazecie.

Zjawisko, które opisuje cytat, powinno zostać - naszym zdaniem - solidnie przepracowane. Należy bowiem zauważyć, że zagrożenie niezawisłości sędziowskiej może pochodzić nie tylko od polityków - jak u nas się najczęściej podnosi w debacie publicznej - ale również od szeroko pojętych organizacji pozarządowych. Powinno to być pobudką do autorefleksji sędziów, ewentualnych zmian ustawodawczych, ale może także stanowić podstawę krytycznego podejścia do już wydanych orzeczeń, w których prawo było interpretowane przez pryzmat polityki.

– zwraca uwagę Ogólnopolskie Zrzeszenie Sędziów „Aequitas”.

Lewandowski zwraca uwagę na Bodnara

Jak zauważa adwokat Bartosz Lewandowski, orzecznictwo ETPCz dotyczące np. nielegalnych imigrantów czy osób skazanych za terroryzm i chroniące ich przed deportacjami, jest związane z silnymi wpływami tej grupy prawników związanej z organizacjami Sorosa. 

- Przez lata rząd 🇵🇱Polski nie mógł skutecznie przeprocedować w Radzie Europy swojego sędziego do ETPCz. Wybór był blokowany. Sędzia został powołany dopiero po zmianie rządu w grudniu 2023 r. - zauważył prawnik. 

Warto wskazać, że w Polsce były Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Adam Bodnar jest także absolwentem studiów LLM Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie (obecnie w Wiedniu), czyli uczelni ufundowanej i finansowanej przez George’a Sorosa. Intelektualnym opiekunem Bodnara, z którym ten wielokrotnie publikował, jest były sędzia ETPCz András Sajó, także profesor z uczelni Sorosa, na której obaj panowie razem działali. András Sajó od lat jest jednym z najgorliwszych popularyzatorów koncepcji „demokracji walczącej” w prawniczej prasie międzynarodowej. W roku 2019 Adam Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich wręczył nawet swojemu mentorowi odznakę za zasługi dla ochrony praw człowieka

– zwrócił uwagę Lewandowski.

Źródło: niezalezna.pl, Le Figaro
Reklama