Premier Mateusz Morawiecki w ramach serii spotkań z europejskimi przywódcami odwiedził w środę Lublanę, gdzie spotka się z szefem słoweńskiego rządu Janezem Janszą, z którym rozmawiał o sytuacja na polsko-białoruskiej granicy.
Podczas konferencji prasowej dziennikarze pytali polskiego premiera, m.in. czego oczekuje po czwartkowym spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z szefem NATO Jensem Stoltenbergiem.
Morawiecki ocenił, że jest to bardzo ważne, gdyż – jak mówił – "konflikt, który rozgorzał na wschodniej granicy Polski, to konflikt o bezpieczeństwo". "Jest to wschodnia flanka – jak podkreślamy - UE, nasza granica, ale jednocześnie nasza granica jest wschodnią granicą Paktu Północnoatlantyckiego" – zaznaczył.
Szef polskiego rządu dziękował też prezydentowi Dudzie za ogromną aktywność oraz dyskusje, które toczy, aby "uświadamiać i podkreślać, jakie ryzyka wokół nas krążą, jednocześnie szukać rozwiązań z tej sytuacji i pokazywać, że mamy pewien plan". "Mamy ewentualne sankcje w zanadrzu i dyskutujemy o nich z naszymi sojusznikami" – mówił.
W środę po południu biuro prasowe NATO poinformowało, że sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg spotka się w czwartek w kwaterze głównej Sojuszu w Brukseli z prezydentem Andrzejem Dudą. Po spotkaniu - około godziny 14.15 - jest zaplanowana konferencja prasowa z udziałem Stoltenberga i Dudy.