W połowie czerwca do Prokuratury Krajowej wpłynęły dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ujawnienia materiałów pochodzących z kontroli operacyjnej; dotyczyły one - publikowanych od 13 czerwca - nagrań rozmów z udziałem m.in. Romana Giertycha - obecnie posła KO.
Sprawa dotyczy ujawnionego przez Telewizję wPolsce24 i TV Republika nagrania fragmentu rozmowy Romana Giertycha z Donaldem Tuskiem z 2019 r., która dotyczyła m.in. list wyborczych i negocjacji z ówczesnym szefem PO Grzegorzem Schetyną ws. startu Giertycha w wyborach parlamentarnych.
Zawiadomienia w tej sprawie zostały przez Prokuraturę Krajową przekazane do Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Ta z kolei zdecydowała, że zajmie się nimi Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce. Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz, obecnie podejmowane są czynności sprawdzające. - Na dzień 21 lipca 2025 r. został wyznaczony termin przesłuchania zawiadamiającego Romana Giertycha – czytamy w komunikacie.
Trwa postępowanie sprawdzające
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce podała, że prowadzi postępowanie sprawdzające zainicjowane zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa złożonym przez posła Romana Giertycha, dotyczącym podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
- Do przekroczenia uprawnień miało dojść w okresie od czerwca do grudnia 2019 r. poprzez bezprawne pozyskanie informacji za pomocą oprogramowania Pegasus, a następnie przekazanie osobom nieuprawnionym nagrań rozmów prowadzonych między Romanem Giertychem a Donaldem Tuskiem, czym funkcjonariusze działali na szkodę interesu prywatnego i publicznego – powiedziała prok. Łukasiewicz.
Dodała, że Giertych zawiadomił też o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dziennikarzy TV Republika, polegającego na ujawnianiu 14 czerwca bezprawnie uzyskanych informacji na antenie stacji oraz na stronie internetowej. Postępowanie sprawdzające obejmuje swym zakresem także zawiadomienie złożone przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Jest ono niejawne.
Giertych nie dojechał na przesłuchanie
Giertych miał być dziś przesłuchiwany w Ostrołęce, ale... nie dotarł. Czego można było się spodziewać po wczorajszym wpisie. - Od dziennikarzy się dowiaduję, że jutro w Ostrołęce mam zeznawać. jako pokrzywdzony i zawiadamiający o nielegalnym wypłynięciu taśm z prokuratury do TV Republika. Ponoć informacja pochodzi od rzecznika tamtejszej prokuratury. Kochana Prokuraturo! Powiadomcie może najpierw świadka, ustalcie termin, a później ogłaszajcie mediom, bo niepotrzebnie niektórzy dziennikarze już się tam wybierali - napisał w niedzielę Giertych w serwisie X.com.
Od dziennikarzy się dowiaduję, że jutro w Ostrołęcę mam zeznawać. jako pokrzywdzony i zawiadamiający o nielegalnym wypłynięciu taśm z prokuratury do TV Republika.
— Roman Giertych (@GiertychRoman) July 20, 2025
Ponoć informacja pochodzi od rzecznika tamtejszej prokuratury. Kochana Prokuraturo! Powiadomcie może najpierw…
Giertycha w Ostrołęce dziś nie było, była za to Telewizja Republika. "Jak ustaliłem w rozmowie z rzeczniczką prokuratury w Ostrołęce, Roman Giertych dziś kontaktował się z prokuraturą i usprawiedliwił swoją nieobecność, czyli tym samym przyznał, że powinien być w prokuraturze, ale z nieznanych powodów nie pojawił się" - mówił Daniel Machnowski, reporter Republiki.
- Ustalany jest nowy termin przesłuchania, w którym Roman Giertych zapowiedział, że powinien się już stawić - dodał Machnowski.