W czwartek Ministerstwo Finansów zapowiedziało podwyżkę stawki podatku dochodowego od banków z 19 do 30 proc. w 2026 roku. W kolejnym roku stawka miałaby zostać obniżona do 26 proc., do 2028 roku zostać miałaby wprowadzona stała stawka w wysokości 23 proc.
Plany resortu skomentował były premier Mateusz Morawiecki. W opublikowanym w sieci nagraniu przypomniał na początku, że poprzedni rząd "trzymał w ryzach" zyski banków poprzez wprowadzenie Wakacji Kredytowych. - Za całość tych Wakacji Kredytowych zapłaciły oczywiście banki, a nie budżet państwa polskiego i kosztowało je to około kilku miliardów złotych - oznajmił.
"Obecna ekipa dużo bardziej dba niestety o dobre humory bankowców"
– ocenił.
Zdaniem Morawieckiego, "propozycja czasowego podniesienia podatku od banków to prowizorka, a skala tej podwyżki na pewno nie załatwia sprawy". - Dla PR-u i dla własnych humorów będą udawać że walczą o sprawiedliwe opodatkowanie banków, ale praktyka pozostanie ta sama - banki będą dalej realizować gigantyczne zyski kosztem Polaków - stwierdził.
"Przestańcie się wygłupiać. Daliście już tyle zarobić bankom, że czas wprowadzić Wakacje Kredytowe i czas wprowadzić realny podatek od gigantycznych zysków banków - pomóżcie wreszcie polskim rodzinom"
– zaapelował do rządu.