Przejęli TK, by odsunąć prezydenta?
W cieniu wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego zaczęły pojawiać się pogłoski dotyczące znacznie dalej idącego scenariusza. Według krążących spekulacji przejęcie kontroli nad TK mogłoby posłużyć do odsunięcia prezydenta Karola Nawrockiego od wykonywania obowiązków głowy państwa.
Mechanizm miałby polegać na stwierdzeniu przez Trybunał przejściowej niemożności sprawowania urzędu przez prezydenta. W takim przypadku jego obowiązki mógłby przejąć marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
O taką ewentualność została dziś zapytana w Polskim Radiu w likwidacji Anna Korwin-Piotrowska.
Jeżeli istotnie krążą takie informacje wśród pewnej grupy sceny politycznej i jest to obawa, to właśnie to pokazuje, jak potrzebny jest niezależny Trybunał Konstytucyjny
– stwierdziła.
Następnie odniosła się do piątkowej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie TK.
Bo jeśli połączyć z tym wtargnięcie pana prezydenta do Trybunału, to być może pokazuje, czemu służyło przejęcie TK i pozbawienie go tej niezależności. Bo jeżeli Trybunał coś takiego może zrobić, to widzimy, że podejmowane są działania, aby to uniemożliwić, zgodnie z prawem
– atakowała.
"Koniec tego rządu jest bliższy niż myślimy"
Na wypowiedź Anny Korwin-Piotrowskiej zareagował w mediach społecznościowych mec. Bartosz Lewandowski.
Jeśli prawdą jest to, co sugeruje Anna Korwin-Piotrowska, że Trybunał Policyjny chce odsunąć Prezydenta od wykonywania swoich obowiązków i przekazać je w ręce Włodzimierza Czarzastego, to koniec tego rządu jest bliższy niż myślimy
– ocenił.
Jeśli prawdą jest to co sugeruje Anna Korwin-Piotrowska, że Trybunał Policyjny chce odsunąć Prezydenta od wykonywania swoich obowiązków i przekazać je w ręce @wlodekczarzasty, to koniec tego rządu jest bliższy niż myślimy.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) November 2, 2026
Zamach stanu
W piątek 30 października doszło do siłowego przejęcia kontroli nad siedzibą Trybunału Konstytucyjnego z wykorzystaniem policji. Do budynku weszły między innymi osoby wybrane przez Sejm, które nie złożyły ślubowania wobec prezydenta RP. Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła się "zastępującą prezesa TK".
Następnie wydała zarządzenia o miesięcznej przerwie w czynnościach służbowych prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Zaczęła również wydawać polecenia pracownikom instytucji i zwołała Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK.
Działania Korwin-Piotrowskiej są kwestionowane przez legalne kierownictwo Trybunału, które uznaje je za bezprawne. Bogdan Święczkowski podkreśla, że pozostaje prezesem TK, a Anna Korwin-Piotrowska nie ma uprawnień do przejmowania jego kompetencji.
W piątkowy wieczór przed siedzibą Trybunału pojawili się policjanci wyposażeni w hełmy, tarcze i pałki. W związku z sytuacją prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i zawrócił do Polski. Po powrocie do Warszawy udał się do siedziby TK.