Demokracja wyzwala przeróżne żywioły, które w systemach autorytarnych kiełzna się policyjną i wojskową kulą. Ale opozycja udaje, że nie widzi, iż obecna władza to nie żaden reżim, lecz demokratycznie wyłoniony rząd, który godzi się z coraz bardziej histerycznymi zachowaniami ulicy. A policja przed Pałacem Prezydenckim to nie ZOMO, lecz profesjonalna formacja, która znosi co najmniej dziwnie zachowujących się dżentelmenów.