Obóz rządzący nie ustaje w próbach dezawuowania osoby prezydenta RP i przedstawiana go jako hamulcowego zmian proponowanych przez rząd. W narracji koalicji 13 grudnia Karol Nawrocki nazywany jest m.in. "wetomanem". Na ponad 150 rozpatrzonych ustaw od sierpnia 2025 r. - prezydent RP zawetował 20. Skierował również do Sejmu kilkanaście projektów legislacyjnych, stanowiących niekiedy alternatywę dla zawetowanych przepisów.
Nie dalej jak w piątkowy poranek, w ten ton uderzył Stefan Krajewski, minister rolnictwa.
- Powiedziałem, że to jest pan prezydent Nawetowrocki, bo wszystko wetuje. Nawet ustawy, które wydawałoby się, że nie niosą jakichś kontrowersji, też były wetowane
- powiedział Krajewski w radiowej Trójce.
Prezydent RP wskazuje jednak, że przyjęta przez niego polityka przynosi już pierwsze efekty, choć nie cały obóz rządzący jest skłonny do dyskutowania procedowanego prawa z Pałacem Prezydenckim.
- Widać efekty konsekwentnego realizowania agendy prezydenckiej. Tak, odbywają się spotkania z przedstawicielami różnych środowisk. Jedne bardziej chcą dyskutować, inne nie. Polska scena polityczna wyraźnie dzieli się na tych, którzy chcą rozmawiać, oraz na takich jak marszałek Czarzasty, czy – bardzo często – premier Donald Tusk, którzy wychodzą z założenia: skoro prezydent nie podpisał, to wyślemy mu tę samą ustawę raz jeszcze. A przy okazji nastraszymy, rozpętamy burzę medialną i tak go spróbujemy przycisnąć, że w końcu ją podpisze - powiedział prezydent Nawrocki w rozmowie z tygodnikiem "Gość Niedzielny".
Prezydent wskazał, ze są w rządzie środowiska, które chcą rozmawiać.
- Przykładem może być bardzo długa i merytoryczna rozmowa dotycząca Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry z minister [klimatu, Pauliną] Hening–Kloską. Trwają rozmowy z moimi ministrami także na temat ustawy medialnej. Toczą się dyskusje o statusie osoby najbliższej. Jeśli można pomóc ludziom, niezależnie od kontekstu emocjonalnego czy głębiej, osobistego, to jesteśmy gotowi do dyskusji. Przy jednym twardym założeniu: małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Są już efekty konsekwencji w odrzucaniu złego. Na przykład zawetowałem ustawę Prawo o ruchu drogowym, do której dorzucono podczas prac w komisji sejmowej przepisy uderzające w rozwój przewozów autobusowych na terenach wiejskich. Ustawa wróciła poprawiona, bez tego przepisu, i została przez mnie podpisana
- dodał Karol Nawrocki.