Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Prezydent Duda spotkał się z samorządowcami. „Siedzimy przy jednym stole, bo jest problem, który trzeba załatwić”

- . Rosyjska agresja rozlewa się. Spodziewam się, że natarcie rosyjskie z ogromną siłą nastąpi. Wysoce prawdopodobne jest, że nastąpi kolejna duża fala uchodźców z Ukrainy. Opieka nad uchodźcami to nasz obowiązek, Polska i Polacy zdają ten egzamin - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z samorządowcami dotyczącego działań humanitarnych podejmowanych przez państwo polskie na rzecz obywateli Ukrainy.

Autor:

W czwartek w Pałacu Prezydenckim odbywa się spotkanie prezydenta i jego małżonki Agaty Kornhauser-Dudy z przedstawicielami samorządów poświęcone działaniom humanitarnym na rzecz uchodźców z Ukrainy.

W spotkaniu biorą udział wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, marszałek województwa podkarpackiego, wiceprezes Związku Województw Władysław Ortyl, burmistrz Halinowa, prezes Związku Samorządów Polskich Adam Ciszkowski, prezydent Białegostoku, prezes Unii Metropolii Polskich Tadeusz Truskolaski, wójt Terespola, prezes Zarząd Związku Gmin Wiejskich Krzysztof Iwaniuk, burmistrz Proszowic, prezes Unii Miasteczek Polskich Grzegorz Cichy, prezydent Lublina, wiceprezes Związku Miast Polskich Krzysztof Żuk, zastępca dyrektora biura Związku Powiatów Polskich Grzegorz Kubalski.

"Wiecie państwo wszyscy, że wczoraj odbyła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego, na której dyskutowaliśmy sprawy związane z bezpieczeństwem wewnętrznym i zewnętrznym. Wygłosiłem także orędzie, w którym to nasze spotkanie zapowiedziałem. Z jednej strony mamy wojnę na Ukrainie – rosyjską agresję tuż za naszymi granicami. Wojna ta wywołała też i kryzys bezpośrednio u nas na miejscu"

- powiedział do zgromadzonych samorządowców prezydent. 

"Radzimy sobie z tą sytuacją znakomicie także dzięki panów pracy"

- podkreślił. 

"Jest to kryzys uchodźczy, czas niezwykle ważny. My, Polacy, jako społeczeństwo zdajemy egzamin. Bardzo dziękuję całemu naszemu społeczeństwu i panom, którzy na co dzień z tym problemem sobie radzicie"

- mówił zwracając się do samorządowców. 

Andrzej Duda wskazał, że "napływ uchodźców z terenów Ukrainy jest ogromny".

"Dziś to jest już około 600 tysięcy ludzi. Wczoraj widziałem dane ONZ, z których wynika, że grubo ponad 50% wszystkich uchodźców z Ukrainy przybyło na teren Polski. Dziękuję bardzo, że udaje nam się poradzić z tym problemem także dzięki waszej pracy"

- powiedział. 

"Obawiam się, że jesteśmy dopiero na początku tej trudnej drogi, która nas czeka. Rosyjska agresja rozlewa się. Mamy moment uspokojenia i zatrzymania rosyjskiego natarcia na Kijów. Obawiam się, że jest to przegrupowanie i uzupełnienie zapasów. Tak jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spodziewam się, że natarcie rosyjskie z ogromną siłą nastąpi. Wysoce prawdopodobne jest, że nastąpi kolejna duża fala uchodźców z Ukrainy"

- ocenił. 

"Dziś siedzimy przy jednym stole, bo jest problem, który trzeba załatwić"

Prezydent przypomniał, że uczestniczące w obradach osoby "pochodzą z różnych stron sceny politycznej". 

"Obecny tu pan prezydent Rafał Trzaskowski był moim konkurentem w wyborach prezydenckich, ale dziś siedzimy przy jednym stole, bo jest problem, który trzeba załatwić. Wszyscy rozumiemy, że to ważna sprawa dla naszego państwa i społeczeństwa"

- powiedział Andrzej Duda. 

Prezydent oświadczył także, że jest przekonany, iż gdy wojna się skończy, a Ukraińcy będą mogli wrócić do swoich domów, "będą mieli poczucie, że Polacy są dobrymi sąsiadami i pomogli im w potrzebie".

Autor:

Źródło: TVP Info, PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane