Prezydent Karol Nawrocki powołał w czwartek kierownictwo swojej kancelarii oraz Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W tym gronie znalazło się czterech posłów PiS. Zbigniew Bogucki został szefem KPRP, jego zastępcą mianowano Adama Andruszkiewicza. Szefem gabinetu prezydenta został Paweł Szefernaker, a za sprawy międzynarodowe odpowiada w kancelarii Marcin Przydacz. Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, dołączając do KPRP, posłowie muszą zrzec się swoich mandatów w Sejmie. Jeśli tego nie zrobią, marszałek Sejmu zobowiązany jest je wygasić.
Jak poinformowała we wtorek Kancelaria Sejmu, w poniedziałek 11 czerwca w godzinach porannych wpłynęły dokumenty dotyczące powołania posłów na stanowiska ministerialne w KPRP. Dlatego - na podstawie art. 249 kodeksu wyborczego - marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał niezwłocznie postanowienia o stwierdzeniu wygaśnięcia mandatów poselskich posłów: Andruszkiewicza, Boguckiego, Przydacza i Szefernakera z dniem 7 sierpnia 2025 r.
W komunikacie podkreślono, że posłom przysługuje trzydniowy termin na wniesienie odwołania do Sądu Najwyższego. „W przypadku braku wniesienia odwołania marszałek Sejmu niezwłocznie przekaże postanowienia Prezesowi Rady Ministrów celem ich publikacji w Monitorze Polskim. Następnie Marszałek Sejmu zwróci się na podstawie art. 251 kodeksu wyborczego do kolejnych kandydatów z odpowiednich list kandydatów Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość z zawiadomieniem o możliwości przyjęcia mandatu” - napisano.
„Kancelaria Sejmu dołoży wszelkich starań aby ślubowanie nowych posłów mogło odbyć się na najbliższym, 40. posiedzeniu Sejmu RP (9-12 września-red.)” - dodała Kancelaria Sejmu.
Najwyższe wyniki spośród tych, którzy nie dostali się do Sejmu w danym okręgu, osiągnęli: Michał Jach, Bogumiła Olbryś, Marek Subocz oraz Tomasz Rzymkowski.