Poseł Michał Moskal zapowiedział podczas konferencji przed gmachem resortu aktywów państwowych, że "to początek serii kontroli w instytucjach, agencjach i spółkach nadzorowanych przez państwo".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Mają one przynieść odpowiedzi na pytania postawione przez prof. Przemysława Czarnka podczas sobotniego spotkania z rolnikami. Trwają żniwa, tymczasem Ministerstwo Rolnictwa zapowiada, że zwrot części akcyzy być może zostanie zwiększony dopiero w 2027 roku. Z takich zapowiedzi rolnicy nie zatankują dziś ciągników. Olej napędowy kosztuje ponad 8 zł za litr, a jego cena wzrosła o przeszło 2 zł. Dla wielu gospodarstw oznacza to dodatkowe wydatki rzędu 5–6 tys. zł
– oznajmił Michał Moskal.
Polityk podkreślił, iż w trakcie kontroli chcą dowiedzieć się "jakie działania podejmują Ministerstwo Aktywów Państwowych, Orlen oraz Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi". Jego zdaniem "rolnicy zostali pozostawieni sami sobie, a rząd jedynie biernie obserwuje sytuację na rynku paliw, jednocześnie zysk Orlenu w drugim kwartale wzrósł o ponad 400 proc.".
Rosnące ceny paliwa zwiększają koszty produkcji rolnej, a w konsekwencji prowadzą do wzrostu cen żywności. Będziemy pytać Ministerstwo Aktywów Państwowych, w jaki sposób sprawuje nadzór nad Orlenem. W samej spółce chcemy dowiedzieć się, co dzieje się z jej marżami. Ministerstwo Rolnictwa zapytamy natomiast, czy prowadzi konsultacje dotyczące zwiększenia zwrotu akcyzy, na przykład do 2 zł za litr, czego domagają się izby rolnicze
– zapowiedział.
Dodał też, iż "oczekują konkretnych odpowiedzi, a przede wszystkim natychmiastowych działań, które odciążą polskich rolników i pozwolą im zachować choć minimalną opłacalność produkcji żywności".
Mamy świadomość, że problemy rolnictwa nie ograniczają się wyłącznie do cen paliwa, ale właśnie w tej sprawie rząd może i powinien zareagować już teraz
- podkreślił.
Poseł Michał Kowalski przypomniał, że "Skarb Państwa posiada ponad 49 proc. akcji Orlenu - w ciągu zaledwie tygodnia hurtowa cena oleju napędowego spadła o 67 groszy na litrze, a benzyny o 57 groszy, tymczasem na stacjach benzyna podrożała o 12 groszy, natomiast cena oleju napędowego nie uległa zmianie".
Dlaczego spadki cen hurtowych nie przełożyły się na obniżki na stacjach? Dlaczego w środku wakacji, kiedy Polacy podróżują i wyjeżdżają na urlopy, minister nie reaguje na utrzymujące się wysokie ceny paliw? Będziemy również pytać o skutki przyjętej w czerwcu tzw. ustawy o CPN. Chcemy wiedzieć, jakie przyniosła ona rzeczywiste korzyści Skarbowi Państwa i ile faktycznie zyskali na niej Polacy. Nie może być tak, że Orlen odnotowuje rekordowe wyniki, podczas gdy kierowcy nadal ponoszą ogromne koszty podróży własnymi samochodami
– wskazał polityk.
Dorota Arciszewska podkreśliła, że "rolnictwo to bezpieczeństwo żywnościowe - obowiązkiem spółek Skarbu Państwa jest powiększanie majątku, inwestowanie w energetykę oraz rozwijanie działalności, tak jak robił to Orlen za czasów prezesa Daniela Obajtka".
Obecny rząd nie wykorzystuje odpowiednio środków pochodzących z dywidend. Część tych pieniędzy powinna być przeznaczana na inwestycje, które w przyszłości zwiększą wpływy do budżetu i stworzą możliwość obniżania podatków, VAT-u oraz akcyzy, a także skuteczniejszego wspierania rolników. Bezpieczeństwo żywnościowe jest zagrożone. Rolnicy zmagają się z suszą, lokalnymi podtopieniami i brakiem opłacalności produkcji, a mimo to nie mogą liczyć na wystarczającą pomoc państwa. Należy pamiętać, że rolnicy są również przedsiębiorcami. Muszą planować działalność na cały rok, dlatego potrzebują stabilnych warunków, a nie krótkotrwałych obniżek cen paliwa trwających zaledwie kilkanaście dni
– oceniła.
Następnie pytała: "Jakie inwestycje rząd rozpoczął, które projekty wstrzymał oraz w jaki sposób zamierza wykorzystać zyski i dywidendy spółek Skarbu Państwa, aby wesprzeć rolników i pozostałych obywateli. Wysokie ceny paliw uderzają nie tylko w producentów żywności, lecz także w polskie rodziny, z których część ze względu na rosnące koszty rezygnuje z wakacyjnych wyjazdów".
Ministerstwo nie może pozwalać sobie na sezon ogórkowy w czasie rosnącego zadłużenia i pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Potrzebny jest zespół, który będzie stale analizował problemy i wdrażał konkretne rozwiązania. Zostawimy nasze pytania zarówno w ministerstwie, jak i w nadzorowanych przez nie spółkach. Oczekujemy jasnej odpowiedzi na piśmie oraz informacji, jakie działania rząd zamierza podjąć
– zakończyła.
🔴 LIVE | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/c82GmRJZsh
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) August 10, 2026