Rosja zdaje sobie sprawę, że gdy NATO bądź Unia Europejska mówią jednym głosem, to zawsze będą to organizmy - militarnie i gospodarczo - o wiele silniejsze niż sama Rosja. Jeśli jednak zaczyna się wyciągać kolejne cegiełki po stronie sojuszników, obraz ten zaczyna się rysować nieco inaczej. Utrzymywanie jedności wśród sojuszników nie jest dobrym sygnałem dla Federacji Rosyjskiej, a dla państw takich jak Polska to bardzo ważna i optymistyczna informacja - mówi portalowi Niezalezna.pl analityczka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Anna Maria Dyner.
Kolejne rosyjsko-białoruskie manewry wojskowe planowane są na początku przyszłego roku – zapowiedział w dniu dzisiejszym prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania w Moskwie ze swoim partnerem z Białorusi Alaksandrem Łukaszenką.