"Przywrócimy emerytom mundurowym prawa nabyte – uprawnienia emerytalne odebrane im z naruszeniem powszechnych norm prawa" - tak brzmi 77. "konkret" zawarty na liście programowej Koalicji Obywatelskiej. Wcześniej zapis o tym znalazł się w umowie koalicyjnej koalicji 13 grudnia. Chodzi wprost o cofnięcie skutków tzw. ustawy dezubekizacyjnej.
Dziś o realizację "konkretu" pytany był w Radiu Plus Marcin Kierwiński, były szef MSWiA.
- Na święcie Saskiej Kępy podszedł do mnie człowiek, który pracował w BOR-ze i powiedział: "Dziękuję panie ministrze, że ktoś wreszcie rozpatrzył moje odwołanie od tej niesprawiedliwej decyzji, od ustawy dezubekizacyjnej, bo w tym zakresie także wdrożyłem zmiany" - opowiadał Kierwiński.
- Wiadomo, żeby znieść niesprawiedliwą ustawę dezubekizacyjną potrzeba jest ustawy, ona jest przygotowana, jest w resorcie, natomiast wiemy przecież, że prezydent ją zawetuje, dlatego czekamy na zmianę prezydenta, to już tylko 14 miesięcy. Uruchomiłem procedurę tzw. 8 A i został powołany specjalny pełnomocnik w MSWiA, indywidualne odwołanie od każdej decyzji, uruchomiłem proces w oczywistych sprawach odwoływania się. Mogę powiedzieć tyle - zrobiono maksa i mam nadzieję, że to będzie kontynuowane przez ministra Siemoniaka, zrobiono maksa w tym stanie prawnym. Będzie nowy prezydent, zmienimy tę niesprawiedliwą ustawę
– dodał.
- Dla SB-eków obecna koalicja zrobiła MAKSA. Resort się musi jednak zmobilizować i wybrać swojego prezydenta wtedy przyjmą ustawę, która już jest i która naprawi tzw. krzywdy - skomentował wypowiedź Kierwiński publicysta Jacek Liziniewicz.
Zgodnie z tzw. ustawą dezubekizacyjną, czyli nowelizacją przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji i innych służb, która zaczęła obowiązywać w październiku 2017 r., emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie mogą być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS - jak wówczas informowano: emerytura - 2,1 tys. zł (brutto), renta - 1,5 tys. zł, renta rodzinna - 1,7 tys. zł.
Na mocy tych przepisów obniżono emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). W konsekwencji obniżono renty i emerytury prawie 39 tys. byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL.