Wszystko wskazuje na to, że tak jak mówiono, Komisja ostatecznie pozytywnie zaopiniuje polskie KPO. Później będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać na decyzję Rady UE, bo to ciało polityczne ostatecznie akceptuje plany odbudowy. Ale stanie się to mniej więcej w połowie czerwca
- powiedział europoseł PiS.
Jak dodał, według jednego z zapisów każdy kraj członkowski do końca tego roku będzie musiał mieć zakontraktowane około 70 proc. środków zawartych w KPO.
To jest pewien problem dla Polski, ale z tego, co słyszę w ministerstwie rozwoju, pracowano "na sucho". Zakładano, że te pieniądze się pojawią, więc prowadzono prace przygotowawcze. Więc jeśli ten stempel na programie zostanie postawiony, to pokażemy, że jesteśmy w realizacji polskiego KPO bardzo mocno zaawansowani
- podkreślił.
Pieniądze przyjdą jesienią - dodał polityk.
Jakaś ich część będzie dotyczyła systemu ochrony zdrowia. Tutaj ponieśliśmy ogromne wydatki chociażby na zakup szczepionek, czy tworzenie szpitali tymczasowych. To były koszty idące w miliardy. Ja rozumiem, że te faktury mamy gotowe i w ramach refundacji jakaś część tych środków już we wrześniu do Polski będzie mogła trafić
- mówił Zbigniew Kuźmiuk.