W poniedziałek w Strasburgu ruszyła sesja plenarna - ostatnia przed letnią przerwą PE. Zwyczajem stało się, że przed każdą sesją europoseł Sylwia Spurek informuje swoich obserwujących krótkim wideo, w którym streszcza program obrad.
Dziś Parlament po raz kolejny pochyli się nad mechanizmem warunkowości, czyli tzw. systemem „pieniądze za praworządność”
- poinformowała Spurek już w pierwszym punkcie.
Dziś początek sesji plenarnej 🇪🇺 w Strasburgu. W tym tygodniu wśród tematów https://t.co/7OBQQDYJMj.: „pieniądze za praworządność”, węgierska 🇭🇺 ustawa naruszająca prawa osób LGBTI 🏳️🌈 i prezentacja priorytetów słoweńskiej 🇸🇮 prezydencji w UE. pic.twitter.com/e4cVpO8Yuu
— Sylwia Spurek (@SylwiaSpurek) July 5, 2021
Polityk w przeszłości udowadniała już, że powiązanie praworządności z wypłatami dla państw członkowskich jest dla niej bardzo istotne. W maju ubiegłego roku mówiła:
„tak samo jak Węgry, tak i Polska odchodzi od UE i naszych kluczowych wartości demokratycznych, ale ani węgierski, ani polski rząd nie poniósł żadnych konsekwencji za niszczenie praworządności. Dlatego nadszedł czas na dalej idące kroki ze strony KE”.
Pod koniec roku 2020 zaś była autorką petycji, w której apelowano do „Pani Kanclerki Angeli Merkel”, by „nie szła na zgniły kompromis”. Chodziło wówczas o negocjacje nad budżetem Unii Europejskiej i Funduszem Odbudowy.
Apel do kanclerz Merkel Spurek rozpisała wtedy w punktach: