Do wymiany zdań doszło podczas piątkowej konferencji prasowej kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz Komendy Głównej Policji. Spotkanie dotyczyło ostatnich ataków w szkołach i działań podejmowanych przez służby.
Reporter TV Republika Michał Gwardyński zapytał Marcina Kierwińskiego o wcześniejsze wypowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczące możliwego internetowego wyzwania, które mogło mieć związek z groźbami wobec szkół. Dziennikarz chciał również wiedzieć, jak służby tłumaczą zatrzymania kolejnych nastolatków oraz decyzje o zamykaniu placówek.
Minister wyjaśnił, że hipoteza dotycząca internetowego wyzwania nie została potwierdzona, a czynności sprawdzające nadal trwają. Następnie skierował zarzuty pod adresem TV Republika.
„W wielu kwestiach celowo szerzycie dezinformację”
- powiedział Kierwiński.
Szef MSWiA zarzucił stacji także brak współpracy z policją w związku z informacjami dotyczącymi szkół, w których mogło dojść do aktów przemocy. Zaapelował do dziennikarzy o odpowiedzialność i niewywoływanie paniki. Gwardyński odpowiedział, że Republika przekazywała komunikaty samorządów dotyczące zamknięcia szkół.
Na wypowiedź Kierwińskiego zareagował Jarosław Olechowski, szef wydawców TV Republika.
„Kolejne kłamstwa Kierwińskiego i szczucie na dziennikarzy niezależnych od władzy. Wszystko za pieniądze podatników opłacających pensje tego nieudacznika i jego macherki od propagandy”
- napisał w serwisie X.
Kolejne kłamstwa @MKierwinski i szczucie na dziennikarzy niezależnych od władzy. Wszystko za pieniądze podatników opłacających pensje tego nieudacznika i jego macherki od propagandy
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) October 9, 2026
Olechowski odniósł się wcześniej do zarzutów dotyczących kontaktów stacji z policją. Jak przekazał na antenie Republiki, informacje o zamknięciu szkół w Legionowie pochodziły z oficjalnych komunikatów samorządu. Według jego relacji policja wysłała wiadomość na ogólny adres kontaktowy stacji w piątek po północy.
„To nie jest oficjalne pismo. Policja zna nasze adresy, wie jak się kontaktować”
- stwierdził Olechowski.