Coś się zaczęło dziać. Ja byłem przekonany, że właśnie tak się stanie. Kilka tygodni temu pytany o swoją opinię na temat ewentualnego powrotu [Donalda Tuska], natomiast co się będzie dalej działo, to oczywiście zależy od wielu aktorów na tej opozycyjnej części sceny politycznej, ale w bardzo dużym stopniu zależy od Tuska i od tego czy on mając ku temu chyba wszelkie kwalifikacje, ma również ambicje zrobić coś naprawdę wielkiego. Bo nie tylko chodzi o zjednoczenie opozycji i pokonanie PiS-u, ale chodzi o zrobienie tego tak, żeby osiągnąć cel wprost niezwykły. Mianowicie osiągnąć większość konstytucyjną w nowym parlamencie. Dlaczego? Dlatego, że nie chodzi tylko o zmianę rządu. Chodzi także o wytarcie, wymazanie bardzo wielu bezprawnych, niekonstytucyjnych zmian, które PiS powprowadza.
- mówił Cimoszewicz w „Faktach po Faktach”.
Na antenie TVN24 Cimoszewicz ujawnił nawet, jak należy zrealizować jego plan krok po kroku. Jedynym problemem, a w zasadzie przeszkodą jest Konstytucja, jednak i na to znalazło się rozwiązanie…
Jak to będzie można zrobić? Często przeszkodą będzie szacunek dla Konstytucji, co zrobić z tym tak zwanym Trybunałem Konstytucyjnym pani Przyłębskiej bez naruszania Konstytucji. Tusk powinien sobie zdawać sprawę z tego, że stawka w grze prawdziwa ambitna jest niezwykle wysoka, a to powinno go skłaniać do też do takiego w wielkim stylu działania, działania szerokiego, wszechstronnego. On nie powinien tutaj stosować jakieś taktyki, on nie powinien kombinować z kim, przeciwko komu, bez kogo i tak dalej. Ja bym go zachęcał do stworzenia nie tyle ruchu politycznego, co szerokiego ruchu społecznego z udziałem partii politycznych, ale także środowisk niepartyjnych, organizacji pozarządowych, ruchów społecznych i tak dalej. Jeżeli on to rozumie lub zrozumie i zdoła to zrobić, to wtedy rzeczywiście nastąpi jakościowa zmiana w Polsce.
- tłumaczył Cimoszewicz.