Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tusk liczy na niepamięć wyborców. „Młodsze pokolenie może być podatne na narrację szefa PO. ZOBACZ SPOT

Prawo i Sprawiedliwość rządzi siedem lat. Niektórzy młodsi Polacy nie pamiętają, jak było za rządów Platformy Obywatelskiej, w związku z tym myślę, że dla części z nich ten przekaz jest oderwany. Oni nie wiedzą, jak było, nie pamiętają tego, dlatego mogą być podatni na tą narrację Donalda Tuska – powiedział w rozmowie z Niezalezna.pl dr Andrzej Anusz, historyk, politolog i ekspert ds. międzynarodowych z Instytutu Piłsudskiego w Warszawie. Odniósł się do spotu o Tusku – premierze polskiej biedy.

Nie ma konferencji, żeby Donald Tusk nie wzywał rządu do tego, by „zrobił coś” w obliczu światowego kryzysu. W odpowiedzi na apele lidera PO, premier Mateusz Morawiecki udostępnił w sieci wideo, w którym przypomniano, jak w sytuacjach kryzysowych radził sobie sam Tusk.

Film cieszy się w sieci ogromnym zainteresowaniem. ZOBACZ:

Dr Andrzej Anusz ocenił, że narracja Tuska wiąże się okresem wyborczym.

Jego postępowanie jest związane z faktem, że wchodzimy w okres kampanii wyborczej. Donald Tusk jako przywódca największej partii opozycyjnej przyjmuje retorykę twardej opozycji, idzie w kierunku podbijania stawki - coraz więcej żąda. Moim zdaniem największą formułą, którą Platforma Obywatelska z Tuskiem stosuje w swojej taktyce politycznej jest to, że de facto praktycznie w ogóle się nie odnosi do tego, że za wschodnią granicą Polski jest wojna, agresja Rosji na Ukrainę

– powiedział Anusz.

Podkreślił, że Polska jest w dużym stopniu zapleczem, uczestnikiem wojny. „Mamy największą falę uchodźców, pomagamy humanitarnie, z drugiej strony poprzez Polskę idzie w dużym stopniu uzbrojenie dla Ukraińców. Polska bardzo mocno pomaga” – dodał.

Sugestia Tuska jest taka, że te problemy czy z drożyzną, czy z inflacją, czy ze wzrostem cen energii – one się biorą głównie z błędnej polityki rządu, a nie mają przyczyn zewnętrznych, przede wszystkim związanych z wojną, która dotyka bardzo Polskę. Największą formułą jest to, że on oddziela skutki wojny, które się przenoszą na sytuację głównie ekonomiczną w tej chwili w Polsce, od tego co się dzieje. To jest pewna narracja i on ją konsekwentnie cały czas uprawia

– podkreślił nasz rozmówca.

Wyborcy mogą nie pamiętać

Tusk niegdyś mówił, że nie odpowiada za ceny ropy na świecie, jednocześnie wezwał Jarosława Kaczyńskiego, żeby zrobił coś z tym gazem. Zapytaliśmy politologa, czy Tusk liczy na to, że Polacy nie pamiętają jego rządów?

Częściowo może tak być, dlatego, że jest to przekaz zwłaszcza do ludzi z młodszego pokolenia. Prawo i Sprawiedliwość rządzi siedem lat. Niektórzy młodsi Polacy nie pamiętają, jak było za rządów Platformy Obywatelskiej, w związku z tym myślę, że dla części z nich ten przekaz jest oderwany. Oni nie wiedzą, jak było, nie pamiętają tego, dlatego mogą być podatni na tą narrację Donalda Tuska

– zaznaczył ekspert.

Drugim, spektakularnym przykładem była kwestia węgla. Z jedne strony Tusk żądał natychmiastowego wstrzymania importu tego surowca z Rosji, a po tym, jak to nastąpiło rozpoczął wielką kampanię związaną ze wzrostem cen węgla oraz, że może go zabraknąć w zimie. To jest kolejny przykład całej strategii, którą szef PO przyjął

– powiedział nam dr Anusz.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane