Koszulka "RUDA WRONA ORŁA NIE POKONA" TYLKO U NAS! Zamów już TERAZ!

Sienkiewicz zapowiada, co zrobi PO, jak dojdzie do władzy. Nawet Balcerowicz twierdzi, że to nielegalne

Poseł Platformy Obywatelskiej Bartłomiej Sienkiewicz zapowiedział, że jego ugrupowanie po ewentualnych wygranych wyborach zamierza odwołać prezesa NBP Adama Glapińskiego. Oznacza to próbę złamania prawa, gdyż obecnie nie ma możliwości przerwania 6-letniej kadencji szefa banku centralnego, poza ściśle określonymi przypadkami.

Bartłomiej Sienkiewicz
Bartłomiej Sienkiewicz
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Sejm powołał niedawno Adama Glapińskiego na prezesa Narodowego Banku Polskiego na drugą kadencję. Za powołaniem Glapińskiego głosowało 234 posłów, przeciw było 223 posłów, nikt się nie wstrzymał od głosu. Politycy opozycji nie szczędzą krytyki prezesowi NBP, ale Bartłomiej Sienkiewicz z PO poszedł dziś o krok dalej.

- Mam wrażenie, że mam do czynienia z człowiekiem, który nie kontaktuje z rzeczywistością (...) Trudno tego pana traktować, jako poważną figurę. Komuś takiemu powierzono polskie pieniądze. Efekt jest taki, że wychodzi ktoś na kształt błazna i śmiejąc się w twarz mówi, że jest najlepszy w psuciu polskich pieniędzy

- powiedział Sienkiewicz "Super Expressowi", nie szczędząc gorzkich słów prezesowi NBP. 

- Mogę złożyć obietnicę. Jeśli wygramy wybory, Adam Glapiński nie będzie prezesem NBP. Znajdziemy sposób,  żeby go odwołać. Polskie pieniądze nie mogą pozostać w rękach szaleńca. Jeśli tego nie zrobimy, to nie ma sensu wygrywać wyborów - powiedział Sienkiewicz. Warto skupić się na tych słowach.

Nie trzeba być wielkim znawcą polityki, by stwierdzić, że Bartłomiej Sienkiewicz obiecał właśnie... złamanie ustawy o Narodowym Banku Polskim. Tam jasno zapisano, w jakich przypadkach dochodzi do odwołania prezesa. 

Kadencja Prezesa NBP wygasa: po upływie okresu sześcioletniego (tyle trwa kadencja); w razie śmierci; w razie złożenia rezygnacji; w razie odwołania. Ten ostatni przypadek może nastąpić tylko i wyłącznie wtedy, gdy: nie wypełnia on swych obowiązków na skutek długotrwałej choroby; został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za popełnione przestępstwo; złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub Trybunał Stanu orzekł wobec niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych.

Nawet jeden z największych krytyków prezesa Glapińskiego, Leszek Balcerowicz, pyta, czy Sienkiewicz naprawdę obiecuje w imieniu Platformy Obywatelskiej pogwałcenie prawa? Oglądając jeszcze raz nagranie z wywiadu dla "Super Expressu", nie ma już chyba żadnych wątpliwości.

 



Źródło: niezalezna.pl, Super Express

#Bartłomiej Sienkiewicz #PO

Michał Kowalczyk