Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Rzecznik PiS reaguje na słowa Schetyny: Powinienem przeprosić Polaków za wypowiedź, że PO nie podwyższała wieku emerytalnego

Grzegorz Schetyna powinienem Polaków przeprosić za swoje słowa, że PO nie podwyższała wieku emerytalnego. To jest skandaliczna wypowiedź - ocenił rzecznik PiS Rafał Bochenek, który odnosił się do wypowiedzi w mediach posła Koalicji Obywatelskiej.

Autor:

Poseł KO Grzegorz Schetyna, który był w środę gościem Radia Zet, został zapytany o sprawę podwyższenia wieku emerytalnego, który PiS przypomina rządom PO-PSL i czy jest to balastem dla jego obozu politycznego. "Nie, dlatego, że ten wiek nie został podwyższony, a rozmowa o nim i tak będzie, to jest coś oczywistego, co wróci" - powiedział Schetyna.

Do słów polityka opozycji odniósł się na konferencji prasowej rzecznik PiS.

"To jest skandaliczna wypowiedź. Grzegorz Schetyna powinienem Polaków przeprosić"

- mówił. "Polacy nie mają krótkiej pamięci, doskonale wiedzą, kto te decyzje podejmował" - dodał.

Bochenek przypomniał też na konferencji, kto jak głosował w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego w 2012 r.

"Cała Platforma, jak jeden mąż, zagłosowała za podniesieniem wieku emerytalnego do 67 lat dla kobiet i dla mężczyzn"

- mówił. "Ten wiek emerytalny został podniesiony dla kobiet, które pracują na roli, kobiet-rolników, aż o 12 lat" - podkreślał.

"Za tym podniesieniem głosowali prominentni działacze i Platformy Obywatelskiej: Donald Tusk, Sikorski Radosław, Schetyna Grzegorz, który ma dzisiaj problemy z pamięcią - dlatego polecam lecytynę - pani Ewa Kopacz, pani (Małgorzata) Kidawa-Błońska, pan Marcin Kierwiński, pani (Joanna) Kluzik-Rostkowska, pan Borys Budka, pan Bartosz Arłukowicz" - wyliczał rzecznik.

Jak ocenił, "dzisiaj polityką Platformy Obywatelskiej jest to, aby kłamać i aby kłamstwo kłamstwem przykrywać".

Wprowadzona w 2012 r. przez rząd PO-PSL reforma zakładała wzrost wieku emerytalnego o trzy miesiące każdego roku począwszy od 2013 r. Tym samym mężczyźni mieli osiągnąć docelowy wiek emerytalny (67 lat) w 2020 r., a kobiety - w 2040 r. Regulacja przewidywała też możliwość przejścia na wcześniejszą, tzw. częściową emeryturę (miały do niej prawo kobiety w wieku 62 lat z co najmniej 35-letnim stażem ubezpieczeniowym - obejmującym okresy składkowe i nieskładkowe - oraz mężczyźni, którzy ukończyli 65 lat i mieli co najmniej 40 lat stażu ubezpieczeniowego). Osoby, które przepracowały co najmniej 30 lat na roli, mogły również przechodzić na wcześniejszą emeryturę: w wieku 55 lat - kobiety i 60 - mężczyźni.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane