Podczas „campusu” Rafała Trzaskowskiego Donald Tusk zadeklarował, że Platforma zrealizuje postulat środowisk lewicowych dotyczący możliwości przeprowadzania aborcji na życzenie do 12 tygodnia ciąży, a ci z polityków tej partii, którzy będą prezentowali odmienne poglądy, nie będą umieszczani na listach wyborczych.
Część polityków o poglądach konserwatywnych wyraziła zaniepokojenie. Pytani jednak o słowa Tuska unikali jednoznacznej odpowiedzi.
Dziś znany z konserwatywnych poglądów polityk Platformy Obywatelskiej, Bogusław Sonik, ogłosił, że rezygnuje ze startu z list PO w przyszłorocznych wyborach do polskiego parlamentu.
- Nie chcę nikomu dawać okazji skreślenia mnie z listy, dlatego zamierzam wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego [w 2024 r.]. Tam nie ma wymogów dotyczących aborcji
- powiedział Sonik w rozmowie z portalem interia.pl.
Sonik był eurodeputowanym w latach 2004-2014 i 2018-2019. W 2019 r. w wyborach do polskiego parlamentu uzyskał mandat z list Koalicji Obywatelskiej, z okręgu krakowskiego.