Śmierć Pawła Adamowicza po raz kolejny używana jest przez media współpracujące z opozycją do celów politycznych. Tym razem - do zrzucenia odpowiedzialności z szefa PO za jego piractwo drogowe. Kompletnie pozbawiony taktu wpis umieścił wczoraj na Twitterze naczelny Newsweeka.
Może nie ma tego złego… Tusk musi mieć kierowcę i ochroniarzy. Żyjemy w kraju po zabójstwie Pawła Adamowicza. Wystarczy.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) November 20, 2021
Wpis spotkał się falą krytyki internautów, którzy bezwzględnie ocenili punkt widzenia Lisa.
Ale moralne salto pan wykonał.
Niestety. Nie nabierze nas pan na takiego fejka, że Tusk specjalnie przekroczył prędkość, żedy dostać służbową limuzynę z kierowcą, bo obawia się o życie w państwie PiS.
Wyjątkowo słabe. — TeryAsic1 (@TeryAsic1) November 20, 2021
Najlepiej kierowca dla każdego pirata, który nie potrafi przestrzegać przepisów drogowych 🤕 To właśnie jest przykład dlaczego PO już nigdy nie powinna rządzić 😖
— Izabela🇵🇱🇪🇺 (@monaliza41) November 20, 2021
to ukryjcie go przed GW pic.twitter.com/NCo5ABly6U
— tom_tred (@tred_tom) November 20, 2021
Panie Tomaszu, trudno się nie zgodzić! Nikt nie chce, by z tego świata odchodzili kolejni ludzie, a kierowca przekraczający prędkość o 57 km w terenie zabudowanym to potencjalny morderca. Wystarczy.
— gromota (@gromotapl) November 20, 2021
Ty Tomek jesteś jakimś psychofanem... Mówisz że jazda ponad 100/h w terenie zabudowanym (jak by nie był zabudowany) jest ok? Znajdujesz tego pozytywy? Gościu lecz się. To jest skrajna nieodpowiedzialność i nic więcej... dno
— Szymon Rutkowski (@SzymonRutkows13) November 20, 2021
Przypomnijmy, że sam odpowiedzialny za niebezpieczeństwo wykazał się brakiem odpowiedzialności. Donald Tusk po informacji o zatrzymaniu mu przez policję prawa jazdy zamieścił wpis na Twiterze, w którym stara się obrać narrację, że przyjęcie przez niego kary za załamanie prawa jest czymś wyjątkowym.
Jest przekroczenie przepisu drogowego, jest kara zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące plus 10 punktów i mandat. Adekwatna. Przyjąłem ją bez dyskusji.
— Donald Tusk (@donaldtusk) November 20, 2021