Przedstawione na poniedziałkowej konferencji prasowej rozwiązania dot. naliczania wysokości rekompensat dla firm, które nie mogą prowadzić działalności z uwagi na stan wyjątkowy, są najbardziej aktualne. Rząd przyjął w projekcie rozwiązanie, które zakłada „rekompensaty w wysokości 65 proc. udokumentowanego przychodu uzyskiwanego w ostatnich 3 miesiącach poprzedzających wprowadzenie st. wyjątkowego dla firm z pasa granicznego z Białorusią”.
Przekazali to premier Mateusz Morawiecki oraz szef MSWiA Mariusz Kamiński. Premier podkreślił ponadto, że projekt ustawy w tej sprawie jest gotowy i w ciągu dwóch dni ma on zostać przyjęty przez rząd. Następnie - jak dodał - w trybie nadzwyczajnym zostanie on skierowany do prac w Sejmie, tak by środki mogły w ciągu najbliższych tygodni trafić do firm.
Ustalenia rządu przeoczyli najwyraźniej posłowie z koła Konfederacji. Przed godz. 15 politycy ugrupowania wystąpili w Sejmie na konferencji prasowej, gdzie przekazali, że popierają rozporządzenie prezydenta RP o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym.
Portal Niezalezna.pl dopytał o stanowisko Konfederacji ws. rekompensat dla firm w pasie przygranicznym.
- Będę o to pytał podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowego. Żądamy konkretów. Od rzecznika rządu usłyszeliśmy dziś, że będą rekompensaty, jednak wyliczane na podstawie zeszłorocznych zarobków, podczas gdy zeszłoroczne zarobki były „covidowe”; często były to zwyczajnie odszkodowania - usłyszeliśmy od posła Artura Dziambora. I dalej:
„jak rozumiem, będą to odszkodowania od odszkodowań. Będziemy żądali dalej idących konkretów na posiedzeniu Sejmu”.
Skonfrontowaliśmy słowa polityka Konfederacji i zwróciliśmy się o komentarz do rzecznika rządu Piotra Müllera.
- Podczas dzisiejszej konferencji prasowej pan premier jasno przekazał, że rekompensata będzie naliczana z ostatnich trzech miesięcy tego roku - czerwiec, lipiec, sierpień. To już ostateczny wariant
- sprostował.
Rzecznik dodał, że „to najlepszy sezon w historii turystyki w Polsce”.
- Rozwiązanie zostało kierunkowo przyjęte. Rząd na najbliższym posiedzeniu przyjmie projekt ustawy i skieruje do Sejmu, aby pilnie móc go przyjąć. Rzecznik rządu zaznaczył, że pod uwagę będą brane przychody.
Dziambor: O! To inna propozycja
Tu ponownie zapytaliśmy posła Dziambora o stanowisko klubu. Te nagle uległo zmianie.
„O! To propozycja inna niż ta, o której mówił rzecznik rządu poseł Muller w Zetce. Wprowadzenie stanu wyjątkowego niesie za sobą potrzebę odpowiedniego zaopiekowania się mieszkańcami, pracownikami i pracodawcami z zamkniętego terenu, którzy przez zamknięcie, zostali zmuszeni do wstrzymania się od pracy. Rekompensata może być uzależniona od ostatnich miesięcy, są rzeczywiście bardziej miarodajne, niż np. poprzedni rok”
- czytamy w nadesłanej nam odpowiedzi.
Dziambor ocenił jednak, że (rekompensata -red.) „powinna wynosić bezdyskusyjnie 100%”.
„Będę ten temat podnosił dziś podczas obrad w Sejmie” - zadeklarował polityk Konfederacji.