Chodzi o słowa europosłanki Janiny Ochojskiej, która w wywiadzie dla tygodnika "Polityka" porównała służby na wschodniej granicy Polski do jednego z największych zbrodniarzy XX wieku.
Na słowa Ochojskiej odpowiedział najpierw premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu na Facebook'u nazwał je "hańbą, która domaga się przeprosin". Ponadto wskazał, że "To porównanie godzi nie tylko w honor polskiego munduru, ale przede wszystkim jest potwarzą dla ofiar niemieckiego barbarzyństwa, dla milionów pomordowanych przez niemieckich katów, takich jak Eichmann".
Wypowiedź europosłanki PO skomentował teraz Jacka Sasina. Oprócz słów krytyki, minister aktywów państwowych zwraca uwagę na to, że wobec posłanki powinny zostać wyciągnięte konsekwencje.
"Hańbą okrywa się Janina Ochojska, przyrównując polskich żołnierzy do Eichmanna, jednego z największych zbrodniarzy XX wieku. Obrzydliwe. To szarganie pamięci ofiar obozów zagłady. Liczę na ostrą reakcję Muzeum Auschwitz i zdyscyplinowanie przez Donalda Tuska europosłanki PO"
- napisał Sasin.
Hańbą okrywa się @JaninaOchojska przyrównując polskich żołnierzy do Eichmanna, jednego z największych zbrodniarzy XX wieku. Obrzydliwe. To szarganie pamięci ofiar obozów zagłady. Liczę na ostrą reakcję @MuzeumAuschwitz i zdyscyplinowanie przez @donaldtusk europosłanki PO.
— Jacek Sasin (@SasinJacek) January 4, 2022
Ponadto, minister aktywów państwowych przypomina Janinie Ochojskiej faktyczny przebieg historii.
"Eichmann z niczego się w Norymberdze nie tłumaczył, bo zbiegł do Argentyny". Stamtąd porwał go Mossad po brawurowej akcji w 1960 roku. Sądzony był w Jerozolimie, w jednym z najgłośniejszych procesów XX wieku. Podwójnie się pani skompromitowała"
- napisał wicepremier.
Przy okazji pani @JaninaOchojska. Eichmann z niczego się w Norymberdze nie tłumaczył, bo zbiegł do Argentyny. Stamtąd porwał go Mossad po brawurowej akcji w 1960 roku. Sądzony był w Jerozolimie, w jednym z najgłośniejszych procesów XX wieku. Podwójnie się pani skompromitowała.
— Jacek Sasin (@SasinJacek) January 4, 2022