Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Obniżka cen paliw. Prezydent pilnie oczekuje na ustawę. "Działania spóźnione"

"Diesel musiał zdrożeć o ponad 2 zł, a rolnicy musieli wykonać już znaczną część prac polowych, żeby rząd w ogóle zdecydował się zareagować na ceny paliw" - podkreśla Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta RP skomentował ruch rządu ws. obniżenia cen paliw.

W czwartek o godz. 18 rozpoczęło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów, na którym podjęte zostaną decyzje ws. obniżenia cen paliw. Rząd planuje obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc. oraz obniżenie akcyzy na paliwa do minimum wymaganego przepisami unijnymi.

Zdecydowaliśmy się na radykalną obniżkę, zarówno jeśli chodzi o VAT na paliwa, akcyzę, a także na wprowadzenie (...) ceny maksymalnej, czyli takiej ceny regulowanej na stacjach benzynowych, aby wszystkie nasze decyzje (...) rzeczywiście były pozytywnie odczuwalne przez końcowego odbiorcę na stacji paliw

– powiedział Tusk.

Opozycja popiera obniżenie cen paliw, ale jednocześnie wskazuje, że działania rządu są zdecydowanie spóźnione. Jest już też głos z Kancelarii Prezydenta RP. Co zrobi Karol Nawrocki?

Do planów rządu odniósł się Paweł Szefernaker. 

Diesel musiał zdrożeć o ponad 2 zł, a rolnicy musieli wykonać już znaczną część prac polowych, żeby rząd w ogóle zdecydował się zareagować na ceny paliw. Działania spóźnione o tygodnie, a przedstawiony plan nadal rozwiązuje tylko część problemów drożyzny na stacjach. Gdyby rząd naprawdę miał plan, nie działałby dziś w pośpiechu i pod presją. Prezydent pilnie oczekuje na ustawę.

– napisał szef gabinetu prezydenta RP.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej