Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez Ministerstwo Finansów, w 2025 r. ponad 2,4 mln osób przekroczyło drugi próg podatkowy, który wynosi 120 tys. zł, i musiało zapłacić wyższą stawkę podatku dochodowego, wynoszącą 32 proc. Stawka dla dochodów poniżej progu wynosi natomiast 12 proc.
Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz publicznie postuluje podniesienie drugiego progu podatkowego w PIT ze 120 tys. zł do 140 tys. zł. Ale okazuje się, że... nie konsultowała tego z ministrem finansów.
- To nie była żadna oferta ani propozycja, przedstawiona w ramach rozmów koalicyjnych ministrowi finansów. Ona została zaprezentowana na Twitterze czy innym medium społecznościowym i właśnie to jest ciekawe, bo my dosyć często rozmawiamy, chociażby o KPO, pewnych przesunięciach środków, natomiast pani minister Pełczyńska-Nałęcz z taką propozycją do mnie nigdy nie przyszła. Oczywiście ma prawo zgłaszać propozycje w dowolny sposób w przestrzeni medialnej - stwierdził minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z TVN 24.
- Wiemy, takie wyliczenia w Ministerstwie Finansów mamy, iż ta propozycja to byłoby, generalnie podniesienie progu o 20 tys. zł, to koszt około 11 mld zł - mówił dalej Domański, po czym padła zapowiedź:
Będziemy analizować możliwości dotyczące roku 2027 i lat kolejnych.