Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Obajtek i menedżerowie Orlenu na celowniku prokuratury. "Te dziady będą za to odpowiadać, nie będzie litości!"

- Będę walczył z całą stanowczością. Niech ta ekipa i ludzie Waldemara Żurka nie myślą, że się ich boję. Będę z jeszcze większą determinacją przedstawiał swoje argumenty w Polsce i za granicą. Ta ekipa wyprowadza z Orlenu miliardy złotych, które wcześniej wypracowaliśmy. To się kiedyś skończy. Może nawet szybciej niż za rok. Nie będzie litości, ponieważ przekroczyliście wszelkie granice - oświadczył Daniel Obajtek, były prezes Orlenu. Obajtek ostro skrytykował działania prokuratury Waldemara Żurka, która domaga się uchylenia jego immunitetu oraz zgody na zatrzymanie i aresztowanie.

Autor:

Atak na byłych menedżerów Orlenu i Daniela Obajtka

Obniżki cen paliw na stacjach Orlenu w 2023 roku, dzięki którym Polacy mogli tankować taniej, mają dziś poważne konsekwencje prawne dla byłego kierownictwa koncernu. 5 października funkcjonariusze ABW zatrzymali pięciu obecnych i byłych menedżerów spółki, w tym byłego członka zarządu, którym przedstawiono zarzuty niegospodarności.

Dziesięć dni później prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka oraz zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wniosek dotyczy tej samej sprawy, związanej z obniżaniem cen paliw na stacjach Orlenu w 2023 roku.

Do sprawy odnieśli się podczas konferencji prasowej politycy PiS. Przemysław Czarnek wskazał, że "podwyżki cen paliw opałowych i napędowych w porównaniu z 2023 rokiem sięgają nawet 65 proc. w przypadku pelletu, 30 proc. węgla i 26 proc. oleju opałowego - jeśli chodzi o paliwa napędowe, mówimy o wzroście cen oleju napędowego o blisko 50 proc., a benzyny o niemal 40 proc.".

Dziadostwo trwa w najlepsze. Przed nami najdroższa zima od lat, a rząd nie ma żadnych programów osłonowych dla Polaków ani skutecznych rozwiązań wspierających polskich przedsiębiorców. A przecież mogłoby być inaczej. Tak jak w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy funkcjonowały programy osłonowe, a Orlen pod kierownictwem Daniela Obajtka obniżał ceny netto paliw. Dzięki temu polskie przedsiębiorstwa mogły ograniczać koszty działalności i skuteczniej konkurować z firmami zagranicznymi. Korzystały na tym gospodarka, rynek pracy i budżet państwa. Dzisiaj ludzie, którzy podejmowali te decyzje, są ścigani. Ojcowie rodzin zostali dwa tygodnie temu wyciągnięci ze swoich domów o szóstej rano i trafili do aresztu tylko dlatego, że obniżali marże i ceny paliw, działając na korzyść Polaków

– wskazał Czarnek.

Dodał, że "dziady z tego rządu i z prokuratury skierowały do Parlamentu Europejskiego wniosek nie tylko o uchylenie immunitetu Daniela Obajtka, ale również o jego zatrzymanie i aresztowanie".

Polityk wskazał, że "prokuratorzy, którzy dokonali tej absurdalnej, kompromitującej prokuraturę interpretacji, będą również za to odpowiadać".

Jeżeli ktoś realizuje polityczne żądania Waldemara Żurka i próbuje przedstawiać obniżanie cen paliw jako przestępstwo, to nie jest już tylko kompromitacja prokuratury i sprzeniewierzenie się etyce prokuratorskiej. To również rodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa. Będziemy dochodzić tego, dlaczego ci ludzie podjęli takie decyzje i na jakiej podstawie dokonali tej absurdalnej interpretacji

– zapowiedział.

Poseł Jacek Sasin ocenił, że "rząd Donalda Tuska nie radzi sobie z finansami publicznymi - wygenerował gigantyczną dziurę budżetową, którą teraz próbuje zasypywać kosztem Polaków".

Orlen osiąga rekordowe wyniki finansowe. W pierwszej połowie tego roku jego zysk netto wyniósł blisko 16 miliardów złotych, wobec nieco ponad 5 miliardów złotych rok wcześniej. Skąd pochodzą te pieniądze? To Polacy wpłacili je do kasy Orlenu, tankując drogie paliwo i płacąc wysokie rachunki za gaz. Dzisiaj ściga się ludzi, którzy wcześniej obniżali ceny paliw i ograniczali marże, a jednocześnie wyciąga się z Orlenu pieniądze na ratowanie budżetu państwa. Dlatego jesteśmy tutaj, aby zaprotestować przeciwko działaniom wymierzonym w byłych menedżerów koncernu, którzy trafili do aresztu, a także przeciwko próbom pociągnięcia Daniela Obajtka do odpowiedzialności karnej

– oznajmił.

Do sprawy odniósł się również były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Europoseł PiS przywołał  korespondencję z września 2011 roku, kiedy Orlenem kierował Jacek Krawiec. Jak przekonywał, przed ówczesnymi wyborami parlamentarnymi zarząd koncernu nie zgadzał się na podwyżki cen paliw, mimo ujemnej marży detalicznej. Zestawił tę sytuację z zarzutami dotyczącymi działalności Orlenu w 2023 roku. Przypomniał też, że Donald Tusk wielokrotnie mówił o możliwości obniżenia ceny paliwa do 5,19 zł.

 A dzisiaj za obniżanie cen paliw ludzie siedzą w areszcie, do Parlamentu Europejskiego trafia wniosek nie tylko o uchylenie mojego immunitetu, lecz także o moje zatrzymanie i aresztowanie. Zastanówmy się, w jakim świecie żyjemy. Czy naprawdę jest to powód, żeby zamykać ludzi?

– mówił.

Były szef Orlenu zapowiedział zdecydowaną obronę swoich współpracowników. Ostro skrytykował również obecne władze koncernu oraz działania prokuratury.

Chcę powiedzieć jasno: będę walczył z całą stanowczością. Niech ta ekipa i ludzie Waldemara Żurka nie myślą, że się ich boję. Będę z jeszcze większą determinacją przedstawiał swoje argumenty w Polsce i za granicą. Nie pozwolę krzywdzić moich menedżerów ani niszczyć dorobku, który wspólnie wypracowaliśmy. [...] To się kiedyś skończy. Może nawet szybciej niż za rok. Nie będzie litości, ponieważ przekroczyliście wszelkie granice

– oświadczył.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka