Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Mróz-Gorgoń promowała Polskę bez zasięgów. Wigilia? "Specyficzna tradycja"

Choć Barbara Mróz-Gorgoń miała dbać o promocję Polski na świecie, zasięgi jej think tanku w mediach społecznościowych były fatalne. Facebookowa strona obserwowana była przez niespełna 500 osób, a materiały wideo nie zyskiwały wielu odsłon. Nawet ten z życzeniami na Boże Narodzenie, gdy Mróz-Gorgoń mówiła, że to "specyficzna tradycja".

Barbara Mróz-Gorgoń została pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polski 29 lipca tego roku. Miała koordynować działania administracji rządowej związane z tworzeniem, wdrażaniem i rozwojem spójnej marki narodowej.  Ale raport jej autorstwa - „Polaków portret własny” z 2025 r. - wywołał krytykę z powodu kompromitujących błędów i wykorzystania sztucznej inteligencji.

Ostatecznie Mróz-Gorgoń wczoraj wieczorem napisała na X, że składa dymisję z funkcji pełnomocnika rządu. 

Gdyby nie Mróz-Gorgoń i afera z AI, mało kto usłyszałby w ogóle o think tanku "Marka Polska". Mimo że sama profesor kreowała się na specjalistkę od wizerunku i marki, to zasięgi jej projektu w mediach społecznościowych były mizerne. Stronę na Facebooku obserwowały do tej pory... 492 osoby. Uwagę zwraca też mało profesjonalny adres email założony... na Gmailu.

Wyświetlenia bez szału

Dalej patrzymy na wyświetlenia rolek, czyli krótkich form wideo, które są obecnie hitem w mediach społecznościowych. Nawet mniej zasięgowi twórcy potrafią osiągać na nich duże wyświetlenia, a jak jest w przypadku Marki Polska?

Pierwsze wideo zyskało 367 odbiorców, a najpopularniejsze - 5,9 tys., ale nie był to materiał własny, a krótki reportaż TVP w likwidacji wyemitowany w "Teleexpressie".

Szczególną uwagę zwracają obejrzane przez 1,9 tys. osób życzenia bożonarodzeniowe składane przez Barbarę Mróz-Gorgoń.

"Specyficzna tradycja" - tak o wigilii mówiła Mróz-Gorgoń

- Wigilia polska to jest taka specyficzna tradycja - mówiła Mróz-Gorgoń, mówiąc, że jest wiele potraw, ale też... "komponentów" i "ingrediencji".

"W naszym projekcie zajmujemy się właśnie badaniem takich składowych, od wielu miesięcy z całym zespołem, z wieloma wolontariuszami, zmierzyliśmy całą Polskę wzdłuż i wszerz. To jest 400 stron maszynopisu, gdzie spisaliśmy doświadczenia Polaków, tę opowieść o Polakach, którą państwo możecie przeczytać w pierwszym z naszych raportów "Polaków Portret Własny". Kontynuujemy dzieło, trzymajcie za nas kciuki" - podkreśliła.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka