W Wielki Piątek popołudniu stołeczni strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze krzyża przy kościele Św. Maksymiliana Kolbego na Służewcu. To szczególny krzyż. To przy nim św. Jan Paweł II celebrował pierwszą Mszę św. na ojczystej ziemi w czerwcu 1979 roku. Powstającej parafii przekazał go Prymas Stefan Wyszyński. Jak przekazała policja, "prawdopodobną przyczyną pożaru krzyża było zaprószenie ognia od zniczy".
Zdarzenie wywołało wiele emocji. - Krzyż jest symbolem naszej wiary. Krzyż przed kościołem Św. Maksymiliana Kolbe na warszawskim Mokotowie był również symbolem przełomu jaki dokonał się w Polsce. To przy nim, na ówczesnym Placu Zwycięstwa w czerwcu 1979 roku Ojciec Święty Jan Paweł II wolał: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. Dzisiaj, w Wielki Piątek krzyż spłonął w niewyjaśnionych jak dotąd okolicznościach. Pomóżmy Parafii odbudować ten krzyż - apelował w mediach społecznościowych były premier Mateusz Morawiecki. Proboszcz parafii, ks. kan. Andrzej Krzesiński, zapewnił, że obiekt zostanie odbudowany.
Reakcja radnej z KO
Informacja o spłonięciu krzyża szybko obiegła całą Polskę. Dotarła też do Stargardu. Tamtejsza radna miejska Monika Kirschenstein z ramienia Koalicji Obywatelskiej podzieliła się swoją opinią na temat zdarzenia na platformie Facebook.
"Piękny widok"
– napisała.
Post miejskiej radnej stał się dość popularny. Na platformie X skomentował go m.in. europoseł PiS Maciej Wąsik. - Politycy KO cieszą się z pożaru papieskiego krzyża. Nawet nie ukrywają wynarodowienia - napisał polityk.
Komentarzy w podobnym tonie nie brakuje.
Politycy KO cieszą się z pożaru papieskiego krzyża. Nawet nie ukrywają wynarodowienia. pic.twitter.com/ApTZZZwm2Y
— Maciej Wąsik 🇵🇱 (@WasikMaciej) April 5, 2026
Ta kobieta (?) to nie jest „czarna owca”, lecz osoba reprezentatywna dla środowiska KO. Jeśli przyjrzeć się aktywności zwolenników tej partii, ich większość popiera dechrystianizację Polski. Spór dotyczy tylko metody: na twardo czy stopniowo i łagodniej. pic.twitter.com/q2AN9e0xM3
— Ludwik Pęzioł (@Ludwik_Peziol) April 5, 2026
"Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
— Służby w akcji (@Sluzby_w_akcji) April 5, 2026
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." - art 196 Kodeksu Karnego… pic.twitter.com/va44JyU1Sq