Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Lech Wałęsa usłyszał zarzuty. Rzecznik rządu nie jest zaskoczony

- To przykra sytuacja, że były prezydent RP ma zarzuty, to na pewno nie jest nic dobrego dla wizerunku najważniejszej instytucji w państwie - tak rzecznik rządu Piotr Müller odniósł się do informacji, że Lechowi Wałęsie przedstawiono zarzut złożenia nieprawdziwych zeznań.

Autor:

Instytut Pamięci Narodowej poinformował w piątek, że byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie przedstawiono zarzut dotyczący złożenia nieprawdziwych zeznań, mających służyć za dowód w postępowaniu karnym prowadzonym w sprawie podrobienia na jego szkodę dokumentów operacyjnych Służby Bezpieczeństwa z lat 1970-1976. IPN przekazał ponadto, że Wałęsa został "przesłuchany w charakterze podejrzanego".

W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdziła, że w piątek Lech Wałęsa stawił się na wezwanie prokuratora.

- "Lech Wałęsa nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień"

- napisano w komunikacie IPN.

- Lech Wałęsa akurat w zakresie przedstawiania nieprawdziwych informacji, w tym informacji historycznych - to nie jest nic nadzwyczajnego w moim przekonaniu

- powiedział rzecznik rządu dziennikarzom w Sejmie. - Natomiast oczywiście przykra sytuacja, że były prezydent RP ma takie zarzuty. To na pewno nie jest nic dobrego dla wizerunku najważniejszej instytucji w państwie - dodał Müller.

Autor:

Źródło: PAP, Niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej