„Oczekuję wyciągnięcia wniosków i naprawy, żeby tego typu działania były najlepiej przygotowane" - powiedział Kosiniak-Kamysz w czwartek dziennikarzom, pytany o sprawę Romanowskiego. Jego zdaniem „widać, że tutaj nie wszystko było przygotowane, dlatego trzeba z tego wyciągnąć wnioski".
Podkreślił jednocześnie, że "nie zmienia to faktu, że zgromadzony materiał dowodowy jest bardzo bogaty i bardzo obciążający, według informacji prokuratury”.
„Myślę, że te ostatnie wydarzenia powodują, że z popełnionych błędów ci, którzy za to odpowiadają w prokuraturze, wyciągną wnioski. Tego oczekuję jako szef koalicyjnej partii - żeby te wszystkie procesy były bardzo precyzyjne i bardzo skrupulatnie. Dochodzenie do prawdy, do sprawiedliwości jest naszym obowiązkiem, będziemy się z tego obowiązku wywiązywać” - zaznaczył, dodając jednocześnie, że "przywracanie praworządności, dojście do prawdy wymaga czasu i musi być prowadzone bardzo rzetelnie”.
Wicepremier ocenił również, to - że sąd nie zgodził się na aresztowanie Romanowskiego, czego chciała prokuratura - to dowód niezależności organów wymiaru sprawiedliwości.
„Ważna jest niezależność wymiaru sprawiedliwości, prokuratury, sądów, z którą, jak zresztą widać, mamy do czynienia. To jest na pewno pozytywny sygnał z ostatnich godzin: niezależność wymiaru sprawiedliwości została potwierdzona. To jest najlepszy dowód, że przywracamy praworządność”
- zaznaczył.