Koń patronem jednej z ulic w Warszawie? To nie pierwszy przypadek, ale pierwszy, gdy staje się nim koń wyścigowy. Mokotowska ulica w pobliżu Toru Wyścigów Konnych Służewiec, między ulicami Obrzeżną i Postępu, otrzyma imię Pawimenta – jednego z najwybitniejszych koni wyścigowych w historii polskiej hodowli.
Ogier pełnej krwi angielskiej urodził się w 1974 r. Nie imponował wzrostem, ale na torach wyścigowych pokazywał niezwykłą klasę. W 1978 r. wygrał prestiżową gonitwę Wielką Warszawską i został pierwszym w historii zdobywcą tytułu Koń Roku - tak historię konia Pawimenta przedstawiał radny stołeczny Sławomir Potapowicz z KO.
To fantastyczne, że Warszawa to nie tylko ludzie, to nie tylko budynki, to nie tylko wydarzenia, ale także zwierzęta, które tworzą historię naszego miasta.
- kontynuował polityk Koalicji.
Dumni z uhonorowania konia politycy, zapomnieli, że nadal w stolicy nie jest uhonorowany były prezydent tego miasta i późniejszy prezydent Polski śp. prof. Lech Kaczyński. Rafał Trzaskowski kilkukrotnie deklarował, że poległy pod Smoleńskiem prezydent zostanie upamiętniony w Warszawie. Zapowiedzi inicjatyw słychać od 2020 roku, a efektów nie ma. Jedyny to zdejmowanie zawieszonych w społecznej inicjatywie tabliczek z nazwą na odcinku al. Armii Ludowej.