Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Kilkaset stron uzasadnienia do wyroku wobec Gawłowskiego. "Sąd zmiażdzył tego człowieka"

Niedawno opublikowane zostało uzasadnienie do wyroku wobec Stanisława Gawłowskiego, byłego sekretarza generalnego PO. - Sąd zmiażdżył tego człowieka. Wskazał na wielowątkową korupcję, pranie pieniędzy, ukrywanie tego faktu i jeszcze dodatkowo plagiat przy pracy doktorskiej - przypomniał Michał Rachoń na antenie TV Republika.

Autor:

Gawłowski skazany za korupcję i plagiat 

W lipcu 2025 r. senator Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski został uznany za winnego części zarzucanych mu czynów i skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności w wymiarze pięciu lat oraz grzywnę w wysokości 180 tysięcy złotych. Sąd uznał byłego sekretarza generalnego PO winnym szeregu przestępstw, m.in. przyjęcia korzyści majątkowych w zamian za pomoc w ustawieniu przetargów w Zarządzie Melioracji, a także plagiatu pracy doktorskiej.

W trakcie trwania postępowania Gawłowski publicznie atakował prokuratorów z Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

„Prawdziwe oblicze działań PiS-owskiej prokuratury. Prokuratorzy Zapolnik, Grdeń, Gienar urządzili na mnie polowanie. Zastraszali, zmuszali ludzi do fałszywych zeznań. Obiecywali, że jak mnie pomówią, to nic im nie będzie grozić. Prawda wychodzi na jaw”

– pisał Gawłowski.

W grudniu ub.r. na stronie Sąd Okręgowego w Szczecinie (sygnatura III K 211/19) zostało opublikowane uzasadnienie wyroku. 

Sąd uznaje to za przekroczenie granic wolności słowa i naruszenie prawa do obrony. Używanie tego typu argumentów ad personam nie licuje z powagą sądu i w ocenie sądu nie zachowuje standardów związanych ze spornością procesu sądowego. Ma to charakter publicystyczny, medialny i pozamerytoryczny

– tak odniesiono się w wyroku do wpisów Gawłowskiego uderzających w prokuratorów. 

Sąd podkreślił też, że na śledztwo dotyczące Gawłowskiego nie mogła wpływać tzw. pisowska prokuratura, ponieważ "były to czasy niezależnej prokuratury pod rządami Andrzeja Seremeta oraz ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego z Platformy Obywatelskiej, a następnie Cezarego Grabarczyka i Borysa Budki – również z PO". 

Sam Gawłowski, pytany przez portal wp.pl o komentarz do uzasadnienia wyroku, wskazywał, iż nie zostało ono rzeomo oparte na twardych dowodach, tylko na "subiektywnym doświadczeniu życiowym" sędziego.

Michał Rachoń na antenie TV Republika podkreślił, iż opublikowane uzasadnienie do wyroku to "kilkaset stron szczegółowego opisu". Wskazał, że "znaczna część tego materiału to opis przestępstw, które związane są albo z samym Gawłowskim lub ludźmi, którzy są z nimi związani bądź z aferą melioracyjną"

Na osiem czy siedem punktów w sześciu sąd miażdży tego człowieka – wskazuje na wielowątkową korupcję, pranie pieniędzy, ukrywanie tego faktu i jeszcze dodatkowo plagiat przy pracy doktorskiej. Ten człowiek przez wszystkie lata cieszy się pozycją autorytetu rozliczającego innych w ramach Platformy Obywatelskiej i nikt o szczegółach tej sprawy nie chce mówić

– ocenił.

Z kolei Piotr Matczuk wskazał, że "to uzasadnienie pokazuje działalność polityka, który jest maszynką do przetargów".

Widać cały system. Wszystko kręci się wokół przetargów. Ciężko mi uwierzyć, że przez tyle lat nikt o tym z jego środowiska nie wiedział. On był broniony w myśl „doktryny Neumana”. Gdy padł wyrok, musieli się trochę wycofać

– oznajmił.

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane