"Każdy miesiąc rządów takich ludzi, jak Adam Glapiński czy premier Morawiecki będzie oznaczał, że nasze życie i sytuacja Polski będzie coraz bardziej przypominała tragikomedię, tylko że będzie coraz mniej komedii w tej tragikomedii, a coraz więcej tragedii"
- powiedział lider PO na spotkaniu z młodymi, podczas Meet Up Nowa Generacja Platformy Obywatelskiej w Szczecinie.
Tusk o prezesie Narodowego Banku Polskiego powiedział, że jego prognozy dotyczące inflacji i wzrostu gospodarczego to „niezły dowcip”. Jak stwierdził, "człowiek, który powinien dać nam gwarancję, jeśli nie bezpieczeństwa, to gwarancję, że naszymi pieniędzmi i finansami całego państwa zajmuje się ktoś, kto ogarnia podstawowe kwestie. "Ten człowiek pozwala sobie na prognozy dotyczące inflacji i wzrostu w sposób, który można by właśnie skwitować, że jest to niezły dowcip, tylko naprawdę nikomu do śmiechu nie jest" - mówił lider PO.
Tusk powiedział też, że mniej więcej w listopadzie przeciętna Polska młoda rodzina z dwójką dzieci, która wzięła kredyt hipoteczny w wysokości około 300 tys. zł na 30 lat będzie płaciła wyższy czynsz za mieszkanie o 300 - 400 zł.
"Zapłaci gdzieś 1100 - 1200 zł miesięcznie (...) więcej raty kredytu i dostanie od PiS-u, tak jak oni to mówią, mają dwójkę dzieci, dwa razy po 500 Plus. Tylko w tym roku, tylko w jednym roku rządów PiS-u dostaniecie od tej władzy 1000 zł w ramach 500 plus i będziecie musieli oddać, w związku z podwyżkami i decyzjami urzędowymi ponad 2000 zł miesięcznie"
- stwierdził szef PO.
"Tylko tacy ludzie jak my, są w stanie uratować 500 plus"
"Tylko odpowiedzialna władza, tylko tacy ludzie jak my, są w stanie uratować 500 plus. (...) Jeśli naprawdę, na serio niezbałamuceni telewizją Kurskiego, zastanowimy się przez chwilę, co zrobić, żeby 500 plus znaczyło 500 plus, a nie minus 1000, to przede wszystkim musimy skutecznie tych ludzi odsunąć od władzy"
- podkreślił Tusk.
A co mówił Tusk w 2014 roku, gdy PiS będąc w opozycji proponował wprowadzenie tego projektu? Ówczesny premier bardzo sceptycznie odnosił się do kwestii uruchomienia 500 plus.
"Jeśli ktoś w Polsce wie, gdzie te miliardy leżą zakopane i można je natychmiast uruchomić i porozdawać ludziom, to ja będę najszczęśliwszym premierem w Europie, jeżeli będę mógł być autorem czy współautorem takiego projektu (...) Według mojej najlepszej wiedzy, nie ma takiej możliwości finansowania tego projektu"
- przekonywał Donald Tusk w 2014 roku.
Nawet gdy był już w Brukseli, w Polsce rządził PiS i program był wprowadzony, Tusk twierdził, że nie żałuje tego, że to nie on postanowił wdrożyć w życie to rozwiązanie.
- Nie żałuję, że nie wprowadziłem 500 Plus, bo ja bardzo dokładnie liczyłem, na co Polskę bezpiecznie stać, a na co Polski nie stać
- twierdził.