W czwartek późnym wieczorem czasu polskiego Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowo 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Prezydent USA już podkreślił, że na wstępie swojego oświadczenia podkreślił, że to wynik jego relacjami z prezydentem Karolem Nawrockim.
Prezydent Nawrocki podczas wiecu we wsi Bielany-Jarosławy (powiat sokołowski) mówił o relacjach z prezydentem Donaldem Trumpem i żołnierzach USA.
- Jeszcze raz dziękuję, dziękowałem za to prezydentowi Trumpowi, bo amerykańscy żołnierze razem z polskimi żołnierzami, polskimi generałami, z naszymi siłami zbrojnymi są gwarancją bezpieczeństwa nas wszystkich - powiedział prezydent. Dodał, że Trump obiecał mu uwolnienie Andrzeja Poczobuta i słowa dotrzymał.
Wyraźną rolę prezydenta i nieporównanie mniejsze zaangażowanie rządzących wytknął prezes PiS.
„Przez wiele miesięcy przedstawiciele rządu prowadzili politykę, która osłabiała relacje z naszym najważniejszym sojusznikiem. Gdy zapadały kluczowe decyzje dotyczące bezpieczeństwa, zabrakło skutecznej dyplomacji, profesjonalizmu i realnego wpływu”
- napisał na X.
Jak wskazał, „Polacy mają prawo oczekiwać od rządzących skuteczności w sprawach bezpieczeństwa państwa, a nie serii kompromitujących zaniedbań”.
„To duży sukces prezydenta Karola Nawrockiego” - podkreślił Kaczyński.
Przez wiele miesięcy przedstawiciele rządu prowadzili politykę, która osłabiała relacje z naszym najważniejszym sojusznikiem. Gdy zapadały kluczowe decyzje dotyczące bezpieczeństwa, zabrakło skutecznej dyplomacji, profesjonalizmu i realnego wpływu. Polacy mają prawo oczekiwać od…
— Jarosław Kaczyński (@OficjalnyJK) May 22, 2026