Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polityka

Kaczyński o Żurku: To prowokacja. "Wszystko wskazuje, że nie ma żadnych oporów"

Co może zrobić rząd Tuska? Mogą wprowadzić ludzi całkowicie niewiarygodnych z punktu widzenia zasad praworządności, już po wielu aktach jej brutalnego łamania, złych zamienić na jeszcze gorszych i ostrzej iść w tym kierunku. Z praworządnością, państwem prawa - to nie ma nic wspólnego - mówił dzisiaj prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

- Umówiliśmy się z panem Waldemarem Żurkiem, (...) że dziś Polska potrzebuje także silnego prokuratora generalnego - podkreślił podczas posiedzenia rządu Donald Tusk.

Reklama

Szef rządu tłumaczył, że wypowiadając te słowa nie miał na myśli jedynie oporu prezydenta oraz opozycji w przeprowadzaniu zmian.

- Chodzi także o to, żeby wykonywać władzę prokuratora generalnego tam, gdzie to jest pożądane, potrzebne i możliwe, żeby przyspieszyć kwestie rozliczeń i przywracania też poczucia sprawiedliwości - powiedział.

O te słowa Tuska pytany był dzisiaj przez dziennikarzy Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

- Nikt nie ukrywa, że wypowiedź dotyczy PiS. To było wielokrotnie formułowane i to nie są żadne rozliczenia, tylko próba podjęcia walki politycznej, zaostrzenia jej, przy pomocy metod w demokracji niestosowanych. Większość zarzutów dotyczy tego, że publiczny pieniądz płynął do tych organizacji, fundacji, które nie są akceptowane przez tych, którzy rządzili w latach 2007-2015. Wtedy, tylko to co lewackie mogło liczyć na poparcie, a ci którzy chcą działać z motywów patriotycznych, religijnych czy tradycyjnie inteligenckich, judymowskich, to nie mieli na co liczyć. Za naszych czasów to się zmieniło, to jest zawarte w naszym programie i ja tę część programu pisałem osobiście. To całkowicie legalne, a czynienie z tego zarzutów jest nadużyciem

- stwierdził Kaczyński.

Ocenił, że takie postulaty to "pokaz politycznej bezradności".

- Co mogą zrobić? Mogą wprowadzić ludzi całkowicie niewiarygodnych z punktu widzenia zasad praworządności, już po wielu aktach jej brutalnego łamania, złych zamienić na jeszcze gorszych i ostrzej iść w tym kierunku. Z praworządnością, państwem prawa - to nie ma nic wspólnego - dodał prezes PiS.

Żurek? "To prowokacja"

Oceniając osobę nowego ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, Jarosław Kaczyński, stwierdził, że "mianowanie kogoś takiego szefem MS to z jednej strony prowokacja, a z drugiej, zapowiedź polityki, która kompletnie nie będzie liczyła się z prawem".

- Dotychczas prawo było bardzo mocno łamane, jest ofiara śmiertelna, a teraz ma to być jeszcze dalej posunięte. Życiorys tego pana, nie tylko polityczny, naznaczony aktywizmem zakazanym przez prawo sędziom, a także dotyczących kwestii bardziej osobistych, to wszystko wskazuje, że żadnych oporów nie ma. Inne osoby bardzo złej proweniencji mają awansować. Mamy tu z postawieniem wszystkiego co najgorsze. To jeśli chodzi o Tuska rzecz zupełnie normalna, związana także z dziejami jego życia - skwitował.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama