Na opublikowanych przez Kanał Zero nagraniach pod adresem Kołodziejczaka pada szereg poważnych oskarżeń. Polityk miał proponować jednej z kobiet narkotyki i podać jej je, mimo że tego nie chciała - w sposób zagrażający życiu. W innym przypadku miał nagrywać stosunek seksualny z jedną z kobiet.
"Polityczny ojciec"
Materiały wywołały szerokie oburzenie. Komentujący sprawę na portalu X przypominają, że Kołodziejczak do Sejmu - jak i później do rządu - trafił dzięki szefowi Koalicji Obywatelskiej Donaldowi Tuskowi. - Pamiętajcie, kto jest politycznym ojcem tego zwyrodnialca - stwierdził Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus, publikując zdjęcie premiera z byłym wiceministrem.
Pamiętajcie, kto jest politycznym ojcem tego zwyrodnialca. https://t.co/Wu5X1FGzsy — 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) October 9, 2026
Z kolei dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie" Jacek Liziniewicz wskazuje wprost, że Tusk ponosi "pełną odpowiedzialność" za polityczną ścieżkę Kołodziejczaka. - To on to bydle wysforował do władzy... wbrew logice, wartościom i interesowi Polski - stwierdził.
"Dlatego od premiera Donalda Tuska należy teraz oczekiwać wyjaśnień i odpowiedzi na to, czy standardem w koalicji jest posiadanie 4 kochanek, którym wciska się narkotyki, rozbija głowy o ściany, poniża i bije. Panie z Koalicji 13.go Grudnia. Piekło Kobiet u was jest"
– dodał.
Pełną odpowiedzialność za to, że Michał Kołodziejczak został posłem i wiceministrem ponosi Donald Tusk. To on to bydle wysforował do władzy... wbrew logice, wartościom i interesowi Polski. Dlatego od premiera Donalda Tuska należy teraz oczekiwać wyjaśnień i odpowiedzi na to, czy standardem w koalicji jest posiadanie 4 kochanek, którym wciska się narkotyki, rozbija głowy o ściany, poniża i bije. Panie z Koalicji 13.go Grudnia. Piekło Kobiet u was jest.
— Jacek Liziniewicz (@Liziniewicz) October 9, 2026
"Nie znam człowieka"
Część internautów jest zdania, że niebawem oskarżany polityk może zostać "zapomniany" przez - jeszcze do niedawna - klubowych kolegów. Publikują więc nagrania, na których szef rządu wychwala przygarniętego na listy polityka.
Tusk i Kołodziejczak to była miłość od pierwszego wejrzenia 😂 https://t.co/RbUo581pkw
— Jarek_grubyMarek (@JGrubymare32583) October 9, 2026
Donald Tusk o Michale Kołodziejczaku: - Opluwa go pisowska propaganda - Ma wpływ na decyzje partii (Koalicji Obywatelskiej), która ma realne szanse wygrać wybory - Jestem naprawdę bardzo dumny z tego, że mamy takiego rzecznika - Wyrasta na lidera całej opozycji Źle się zestarzało.
— Pan_komentator (@PanP23929) October 9, 2026
Michał Kołodziejczak? Nie znam człowieka. Part 1 - wystąpienie z Tuskiem na Radzie Krajowej KO ~ 16.08.2023 https://t.co/FTsGpjCXow
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolski) October 9, 2026
"Dlaczego milczycie?"
W całej sprawie pojawiają się również zarzuty pod adresem niektórych redakcji. Część komentujących wskazuje, że sympatyzujące z władzą media nie poświęcają skandalowi uwagi.
"TVN i Onet milczą o zwyrodniałym ćpunie którego do polityki wprowadził Donald Tusk. Nowe, nie znałem..."
– napisał Janusz Cieszyńśki z Rozwoju Plus, a w podobnym tonie wypowiedział się poseł PiS Michał Woś.
TVN i Onet milczą o zwyrodniałym ćpunie którego do polityki wprowadził Donald Tusk. Nowe, nie znałem... https://t.co/oIY7ddhlBX
— Janusz Cieszyński (@jciesz) October 9, 2026
.@tvn24 @onetpl @wirtualnapolska @Radio_TOK_FM @NewsweekPolska Dlaczego milczycie⁉️ Parasol ochronny nad ludźmi Tuska? Nawet przy tak obciążających taśmach?
— 🇵🇱Michał Woś (@MWosPL) October 9, 2026
Warto przy tym dodać, że część z wymienionych redakcji podjęła temat. Choć głównie dopiero po oświadczeniu rzecznik klubu KO Doroty Łobody, w którym poinformowała o zawieszeniu polityka.