Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Ile jeszcze musi się wydarzyć?". Kolejny uczestnik strajku głodowego w kopalni "Solino" trafił do szpitala

Kolejny uczestnik protestu głodowego z kopalni "Solino" trafił do szpitala. - Tak dziś wygląda cena milczenia, odwlekania decyzji i pozorowanego dialogu. Premier RP oraz Minister Energii powinni wreszcie przerwać wygodną politykę udawania, że nic wielkiego się nie dzieje - wskazała przyzakładowa "Solidarność" w specjalnym liście skierowanym do mediów.

Autor:

Kolejny uczestnik strajku głodowego w "Solino" trafił do szpitala 

KZ NSZZ "Solidarność" przy Solino S.A. wystosowała oświadczenie, w którym poinformowano, że kolejny pracownik kopalni, który zdecydował się na wzięcie udziału w strajku głodowym, trafił do szpitala. 

W Wielką Sobotę — w czasie, który dla milionów Polaków jest symbolem ciszy, oczekiwania i nadziei — w "Solino" rozgrywa się dramat. Kolejny człowiek trafił do szpitala, bo jego organizm nie wytrzymał. Tak dziś wygląda cena milczenia, odwlekania decyzji i pozorowanego dialogu

– czytamy w oświadczeniu cytowanym przez portal tvrepublika.pl.

W dokumencie podkreślono, że "premier RP oraz Minister Energii powinni wreszcie przerwać wygodną politykę udawania, że nic wielkiego się nie dzieje - dzieje się, ito na oczach wszystkich".

Protestujący nie walczą o widowisko. Nie walczą o rozgłos. Walczyli i walczą o przyszłość zakładu, o bezpieczeństwo miejsc pracy, o strategiczne znaczenie Solino i o odpowiedzialność państwa za los infrastruktury ważnej dla regionu i dla Polski. Dziś nie mówimy już tylko o lekceważeniu postulatów. Dziś mówimy o sytuacji, w której kolejni ludzie trafiają do szpitala, bo przez zbyt długi czas zabrakło odwagi, decyzji i uczciwej odpowiedzi. Ile jeszcze musi się wydarzyć, żeby ktoś wreszcie przestał mówić, że nic się nie dzieje a zaczął działać?

– pytają związkowcy.

Protest w "Solino". Jakie są postulaty?

Protest rozpoczął się 15 marca wieczorem. Głodówkę prowadzą członkowie NSZZ „Solidarność”, jednego z pięciu związków zawodowych w spółce, która zatrudnia 250 pracowników. Związkowcy wówczas skierowali pismo do premiera Donalda Tuska i ministra energii Miłosza Motyki, w którym zaapelowali o pilne działania i spotkanie.

Protestujący domagają się:

  • przejęcia przez Skarb Państwa kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody,
  • przedłożenia rządowego programu dla kompleksu energetycznego na Kujawach,
  • budowy warzelni soli,
  • powołania spółki celowej dla realizacji bezpieczeństwa solno-magazynowego państwa,
  • natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań prowadzących do nieodwracalnej likwidacji, demontażu lub wyprzedaży infrastruktury o znaczeniu strategicznym.

Autor:

Źródło: tvrepublika.pl, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej