Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Halicki przyłapany na kłamstwie. Szef EKR zdumiony słowami polskiego europosła

Nigdy nie przeprosiłem za to, co Patryk Jaki powiedział w Parlamencie Europejskim Andrzejowi Halickiemu - oświadczył we wtorek współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Nicola Procaccini. Chodzi o wymianę zdań z Patrykiem Jakim, który rzekomo miał podpaść grupie, którą współkieruje.

W poniedziałek podczas otwarcia czterodniowego posiedzenia PE w Strasburgu europoseł PiS Patryk Jaki domagał się debaty na temat wydatkowania pieniędzy z KPO w Polsce. Chodziło o wątpliwości wokół środków przeznaczonych w Polsce na wsparcie firm z branży hotelarskiej i gastronomicznej. Jaki powiedział, że miliony euro zostały wydane „na 107 jachtów, solarium w pizzerii, klub swingersów, imprezy techno na balkonie”.

Odpowiedział mu europoseł PO Andrzej Halicki. Zarzucił Jakiemu hipokryzję. Stwierdził, że nigdy w Polsce nie było tak transparentnie.

We wtorek Halicki skomentował wystąpienie europosła PiS, które - jak powiedział - było próbą zamrożenia czy zastopowania finansowania projektów w ramach KPO pod pretekstem źle wydawanych środków.

- Wydaje mi się, że ta próba została bardzo źle odczytana, nawet w grupie EKR. Dość powiedzieć, że przeprosił mnie za to wystąpienie szef tej grupy Nicola Procaccini - podkreślił europoseł PO.

Procaccini jest współprzewodniczącym grupy EKR w Parlamencie Europejskim wraz z Jakim. Włoch należy do kierowanej przez premier Giorgię Meloni partii Bracia Włosi, która razem z PiS współtworzy EKR.

„Nigdy nie przeprosiłem za to, co Patryk Jaki powiedział w izbie Andrzejowi Halickiemu”

- przekazał w oświadczeniu Procaccini. „To twierdzenie jest fałszywe. Halicki i ja zgodziliśmy się na zorganizowanie spotkania - nic więcej” - ogłosił.

Do spotkania Włocha z Halickim ma dojść w środę.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej