"Warunkiem i fundamentem wykonywania misji Rzecznika Praw Obywatelskich jest niezależność i niezawisłość. To nie są przywileje Rzecznika, lecz gwarancja dla obywateli" - podkreśliła Gregorczyk-Abram na konferencji w biurze RPO.
Nowa rzecznik zaznaczyła, że obejmuje urząd z poczuciem ogromnej odpowiedzialności - zarówno wobec państwa, jak i obywateli zgłaszających się do RPO ze swoimi najtrudniejszymi sprawami. Podkreśliła, że chciałaby, aby urząd był "otwarty, dostępny, uważny na sprawę ludzi", niezależnie od pochodzenia, statusu majątkowego czy sympatii politycznych zgłaszających się osób.
Gregorczyk-Abram RPO. Mówi o "niezależności", ale...
Warto przypomnieć okoliczności, w jakich Gregorczyk-Abram objęła stanowisko. Jej kandydaturę zgłosiły kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, a w głosowaniu sejmowym uzyskała ona 233 głosy - wszystkie od posłów KO, Lewicy, Polski 2050 oraz koła Centrum. Konkurencyjną kandydaturę, zgłoszoną przez PiS, stanowił Adam Borowski, który zebrał 177 głosów poparcia.
Decyzję Sejmu publicznie komentował premier Donald Tusk, który podkreślał, że głosował za jej kandydaturą "z pełnym przekonaniem". Jak mówił premier, Gregorczyk-Abram "działała publicznie nie ze względów polityczno-partyjnych, tylko ze względu na swoje bardzo głęboko wyznawane przekonania o prawach człowieka", oceniając ją jako kandydatkę wyjątkowo kompetentną zarówno pod względem wiedzy prawniczej, jak i standardów moralno-etycznych.
Nominacja Gregorczyk-Abram od początku spotyka się z krytyką polityków opozycji. Część z nich zwraca uwagę na jej wcześniejszą aktywność publiczną, w tym udział w tzw. grupie "Wejście", w ramach której - według doniesień medialnych - omawiano kwestie związane z przejęciem mediów publicznych pod koniec 2023 roku, a także jej wcześniejsze wypowiedzi krytyczne wobec rządów PiS, formułowane m.in. na łamach zagranicznej prasy. Gregorczyk-Abram była też na politycznym wiecu 4 czerwca 2023 r. na jednej scenie m.in. z Donaldem Tuskiem, Lechem Wałęsą, Rafałem Trzaskowskim czy Moniką Wielichowską.

Nowa RPO. Koalicja Obywatelska świętuje. "Mamy rzeczniczkę"
Powołanie Gregorczyk-Abram na RPO mocno świętuje... Koalicja Obywatelska. Przygotowano nawet okolicznościową grafikę, a politycy KO robią sobie zdjęcia z nową rzecznik. Tak wygląda "apolityczność"?
"Mamy Rzeczniczkę Praw Obywatelskich" - napisała wprost posłanka KO Dorota Łoboda.
Sylwia Gregorczyk-Abram złożyła ślubowanie przed Sejmem i oficjalnie objęła urząd Rzeczniczki Praw Obywatelskich! 🇵🇱✌️
— Koalicja Obywatelska (@Obywatelska_KO) July 29, 2026
Gratulujemy❗️ pic.twitter.com/CxLNg22cP0
Apolityczność Sylwii Gregorczyk-Abram. pic.twitter.com/qSLnu99GpY
— Marcin Dobski (@szachmad) July 29, 2026
Z nową Rzecznik Praw Obywatelskich 🤝 Sylwii Gregorczyk-Abram życzę powodzenia. Niech skutecznie stoi na straży praw i wolności każdego z nas. pic.twitter.com/grKYiWY04n
— Paweł Bliźniuk (@PawelBlizniuk) July 29, 2026
Mamy Rzeczniczkę Praw Obywatelskich pic.twitter.com/OmVE8SuzUQ
— Dorota Łoboda (@DorotaLoboda) July 29, 2026