Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Głosowanie na nowego przewodniczącego Polski 2050. Napięcia w partii rozbiją rząd koalicji 13 grudnia?

Dzisiaj o 16.00 rozpoczęło się głosowanie w powtórzonej II turze wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050. Mierzą się w niej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, oraz Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska.

Uprawnionych do głosowania jest ponad 800 działaczy z całej Polski. Jak zapowiedzieli przedstawiciele partii, internetowe głosowanie potrwa od godz. 16 do 22. By uniknąć błędów z głosowania przeprowadzonego 12 stycznia, zdecydowano się na użycie innego systemu informatycznego. Według ustaleń PAP do oddania głosu niezbędna będzie dwuetapowa weryfikacja. Jak powiedział jeden z działaczy, wybrany program wykorzystywany jest m.in. przez niektóre spółki Skarbu Państwa.

Druga tura wyborów na przewodniczącą Polski 2050, w której zmierzyły się Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska, odbyła się 12 stycznia. Trwające do godz. 22 głosowanie, które przeprowadzono online, unieważniono z powodu problemów technicznych. Decyzję o powtórzeniu II tury wyborów podjęła w poniedziałek, 19 stycznia, Rada Krajowa Polski 2050.

Na stole była też druga opcja – rozpisania wyborów od nowa – ten wariant umożliwiłby start nowym kandydatom, m.in. obecnemu liderowi partii Szymonowi Hołowni, który nie wykluczał swojego startu w takiej sytuacji. Propozycja ta nie zyskała jednak poparcia – podobnie jak pomysł, by Pełczyńska-Nałęcz i Hennig-Kloska zostały współprzewodniczącymi partii.

Walki frakcji

Partia od pewnego czasu znajduje się w kryzysie i postępuje w niej walka frakcji. W ostatnich tygodniach członkowie partii poróżnili się w kwestiach personalnych, a wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 nazwał to "próbą puczu". 

Sytuację obserwowano z dużą uwagą, gdyż fronda w Polsce 2050 oznaczać mogłaby poważny problem z utrzymaniem przez koalicję 13 grudnia sejmowej większości.

Szymon Hołownia, lider partii, powiedział niedawno, że jeśli dojdzie do sytuacji "w której mamy do czynienia z prywatyzacją ugrupowania przez jedną z frakcji [...] nie widzę innego rozwiązania - opuszczę Polskę 2050, bo nie będzie to już Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którymi tę Polskę 2050 zakładałem".

Hołowni brakuje szabel?

Niedawno na antenie TV Republika Piotr Bakun z Nowej Fali stwierdził, że "Szymon Hołownia jest w bardzo złym stanie psychicznym, jest rozdygotany, pogubiony, nie wie, co ma robić. Potrzebuje 13–14 szabel, żeby przejść na drugą stronę".

Zdaniem ponad jednej trzeciej badanych w sondażu SW Research dla Onetu, kryzys w Polsce 2050 może doprowadzić do rozpadu koalicji rządzącej. Większość jest jednak niezdecydowana i trudno im określić, czy sytuacja w partii Szymona Hołowni jest zagrożeniem dla spójności rządu

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane