Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Flagowy projekt rządu Tuska trafi do kosza? W efekcie... spadną ceny mieszkań

Program mieszkaniowy "Na start" opracowany w Ministerstwie Rozwoju i Technologii kierowanym jeszcze przez Krzysztofa Hetmana to jeden z flagowych projektów rządu koalicji 13 grudnia. Od wielu miesięcy był on szeroko krytykowany jako czynnik mogący pogłębiać obecną sytuację na rynku mieszkaniowym. Okazuje się, że program może trafić do kosza, a w efekcie... - jak przekonuje "Rzeczpospolita" - rynek ustabilizuje się, a ceny mieszkań spadną.

Autor:

Końca prac nad programem „Na start” nie widać. Konsultacje zostały przedłużone do końca maja. Nieoficjalnie można usłyszeć, że nowy minister rozwoju Krzysztof Paszyk z PSL, który stanął na czele resortu w ramach niedawnej rekonstrukcji rządu, „ostateczne decyzje co do losów całego projektu podejmie później”. W tej chwili żaden wariant projektu nie jest przesądzony. Nadal nieobsadzone pozostaje stanowisko wiceministra rozwoju ds. budownictwa, zwolnione przez Krzysztofa Kukuckiego z Lewicy, który został prezydentem Włocławka - informuje dzisiejsza "Rzeczpospolita".

"Szum informacyjny, niepewność. Sytuacja jest dziwna, nikomu nie służy. Deweloperzy nie wiedzą, co, kiedy, komu i na jakich warunkach mogą zaoferować. Nie wiedzą, na jak długo mogą rezerwować mieszkania. Jeśli programu nie będzie, jakaś liczba umów się >>wykolei<<" - tak sytuację związaną z programem „Na start” opisuje cytowany przez dziennik ekspert Jan Dziekoński, założyciel portalu FLTR.pl.

Dziekoński ostro krytykuje projekt programu, twierdząc, że to "populistyczne i polityczne protezy, które nie rozwiązują problemów mieszkaniowych mniej zamożnych Polaków". Jego zdaniem, zamiast dosypywać pieniądze na rynek, trzeba przede wszystkim opracować systemowy program zrównoważenia popytu i podaży. Wyjaśnia, że można to zrobić, zwiększając nie tylko ofertę mieszkań do zakupu, ale i na wynajem - informuje gazeta

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Rzeczpospolita

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej