Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Europoseł PiS reaguje na niezadowolenie opozycji. „Polska jest obecna na arenie dyplomatycznej”

- Cokolwiek nie zrobiłby polski premier i polska dyplomacja, PO mówi zawsze, że powinniśmy robić co innego. Polska jest obecna na arenie dyplomatycznej. W poniedziałek prezydent Duda pojedzie do Brukseli, a minister Rau jest dziś w USA - powiedział w programie Minęła 20 Kosma Złotowski, europoseł PiS.

Autor:

W jaki sposób obecna sytuacja na wschodzie Europy łączy się z gazociągiem Nord Stream? 

"Sprawa Nord Stream 1 (pierwszy gazociąg - red.) to zaopatrzenie Niemiec w gaz, a co za tym idzie – Rosji w pieniądze. Nord Stream 2 to zwielokrotnienie eksportu rosyjskiego gazu do Europy i zwielokrotnienie dopływu pieniędzy do Rosji. Oba Nord Streamy to odcięcie Ukrainy od jakiegokolwiek tranzytu, to znaczy odcięcie Ukrainy od dostaw gazu rosyjskiego, od którego Ukraina dotąd była uzależniona. Polityka energetyczna Niemiec daje okazję prezydentowi Putinowi do tego, co robi"

- powiedział Kosma Złotowski. 

Polityk podkreślił, że "Niemcy bez tego gazu nie mogą żyć, ponieważ zdecydowali się na zamknięcie swoich elektrowni atomowych".

"Z wiatraków czerpią prąd, ale jest to źródło niestabilne. Z węgla Niemcy wycofają się do 2038, więc są postawieni pod ścianą. Pod tą ścianą sami się postawili"

- ocenił. 

Prowadzący przypomniał, że Niemcy chcą, aby z ewentualnych sankcji na Rosję w razie ataku na Ukrainę wyłączyć kwestie energetyczne. 

"Niemcy mówią jeszcze, że jeśli chodzi o system SWIFT (system służący do realizacji przelewów - red.), to Rosji tez nie można wykluczać. Chodzi oczywiście o przelewy z niemieckiego budżetu do Rosji za gaz. Można byłoby powiedzieć, że sytuacja jest śmieszna, gdyby nie była groźna"

- powiedział Złotowski. 

O zdanie w tej sprawie zapytano także reprezentanta Koalicji Obywatelskiej, Kazimierze Klejnę. Zamiast merytorycznej odpowiedzi, była krytyka mediów publicznych. 

"Wielokrotnie w ostatnim czasie byłem gościem telewizji publicznej i radia publicznego. Nie pamiętam ani jednego programu, w którym by telewizja nie sugerowała, że za wszystkim co się dzieje złego na świecie stoją Niemcy. Trzeba na to spojrzeć w sposób racjonalny"

- powiedział senator KO. 

Polityk największej partii opozycyjnej dodał, że "w sprawie konfliktu na wschodzie między Rosją a Ukrainą bardzo wyraźnie wypowiedział się pan premier".

"Na tę wypowiedź niewiele osób zwróciło uwagę. Mianowicie: że warunkiem, abyśmy poradzili sobie z kryzysem ukraińsko-rosyjskim jest większa integracja w ramach NATO i UE. To kluczowa sprawa. Nie poradzimy sobie z tym konfliktem, jeśli każdy będzie go chciał rozwiązać indywidualnie"

- mówił polityk. 

"W sprawie Nord Stream zostało jasno powiedziane, że jeśli dojdzie do konfliktu między Rosją a Ukrainą, to NS2 przestaje istnieć jako cel energetyczny – zapowiedział to prezydent Biden i kanclerz Merkel"

- przekonywał. 

Michał Rachoń przypomniał, że Nord Stream 2 budowano w czasie trwania wojny na Ukrainie, a inwestycja była realizowana z udziałem państw takich jak Rosja, Niemcy czy Holandia. 

"Ależ oczywiście. Co pan chce osiągnąć w tej chwili mówiąc o tym w taki sposób?"

- odparł senator KO. 

"Wyraźnie wydaje mi się, że zostało jasno powiedziane. Cele polityki europejskiej, cele polityki światowej – na tym powinniśmy się skupić. Powinno być więcej działania dyplomatycznego europejskiego i natowskiego. Jest bardzo ważna rola Polski. Polska dziś przewodniczy OBWE. To organizacja, do której dotyczy wiele państw, w tym Ukraina i Rosja. Polska jako szef OBWE powinna występować z inicjatywami dyplomatycznymi skoordynowanymi z UE, NATO i USA. Rolę Polski w tym zakresie niewiele widać"

- mówił Klejna. 

Kosma Złotowski powiedział z kolei, że Polska jest aktywna na arenie dyplomatycznej, czego dowodem są wizyty dyplomatyczne prezydenta czy szefa MSZ-u. 

"Cokolwiek nie zrobiłby polski premier i polska dyplomacja PO mówi zawsze, że powinniśmy robić co innego. Polska jest obecna na arenie dyplomatycznej. W poniedziałek prezydent Duda jedzie do Brukseli, a minister Rau jest dziś w USA. To wszystko się dzieje, ale dyplomacja nie jest w stanie zablokować konfliktu, ponieważ 120 tys. rosyjskich żołnierzy jest zgromadzonych przy granicy z Ukrainą"

- powiedział europoseł PiS. 

Autor:

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane