Najbliższe wybory parlamentarne odbędą się jesienią 2027 roku. Od wielu miesięcy mówi się o możliwości stworzenia tzw. paktu senackiego partii prawicowych, który pozwoliłby opozycji na odbicie izby wyższej z rąk koalicji 13 grudnia.
Najczęstszy scenariusz, który przewija się w tym kontekście w opinii publicznej to opcja paktu senackiego z udziałem PiS, Konfederacji oraz innych środowisk.
Zdaniem prawicowej strony polskiej sceny politycznej, dużą rolę w tym zakresie może odegrać prezydent Karol Nawrocki. Taką opinię wyrażają zarówno politycy PiS, jak i Konfederacji.
"Patronat prezydenta może ułatwić dojście do porozumienia i dać pewien dodatkowy autorytet takiemu porozumieniu. Z tego co wiem, prezydent jest zainteresowany, żeby do takiego porozumienia doszło i chce również nas zaprosić na takie rozmowy" - oceniał Krzysztof Bosak, jeden z liderów Konfederacji.
Przydacz: prezydent pewnie nie odmówi...
O scenariusz koalicji na prawicy - pod wodzą prezydenta Karola Nawrockiego został dziś zapytany szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz.
Przecież to nie prezydent będzie tworzył [...] jeżeli liderzy przyszliby do pana prezydenta i powiedzieli "panie prezydencie, jesteśmy gotowi do tego, żeby prowadzić dialog, czy pan prezydent mógłby objąć patronatem tę naszą rozmowę [...] swoim urzędem albo pozycją polityczną, popularnością wpłynąć na to, że nam będzie łatwiej ten dialog prowadzić?", to pewnie prezydent nie odmówi
– wskazał w rozmowie z RMF FM.
Jak dodał Przydacz, prezydent "przecież nie wejdzie w role liderów partyjnych i za nich się [nie] będzie dogadywał, to oni muszą chcieć się dogadywać".