Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in. na ryzyko naruszenia suwerenności państwa oraz przekazania części kompetencji dotyczących bezpieczeństwa instytucjom Unii Europejskiej. SAFE to unijny program pożyczek na obronność europejską, z którego Polska miałaby pożyczyć ok. 44 mld euro. Po wecie prezydenta RP Karola Nawrockiego ws. unijnej pożyczki SAFE obóz rządzący rozpętał ogromną falę krytyki i ataków na głowę państwa.
Od tamtej pory, środowisko rządowe, z Donaldem Tuskiem na czele desperacko rozkręca narrację, jakoby prezydent Nawrocki oraz polska opozycja, mieliby dążyć do wyjścia z Unii Europejskiej, tzw. polexitu.
Lewica zapowiedziała "ochronę" przed Polexitem
Kilka dni temu podczas konferencji prasowej o scenariusz "polexitu" został zapytany Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu. Polityk stwierdził, że trzeba "zabezpieczyć Polskę w UE".
- Lewica o tym bardzo poważnie myśli, czy wystarczającym zabezpieczeniem na to, żeby Polska została w Unii Europejskiej, jest to, że decyduje o tym większość parlamentarna. Myślę, że coraz bliżej jesteśmy projektu ustawy, który będzie starał się ten stan zmienić
– stwierdził.
Więcej w tekście poniżej:
Hołownia uderza w Czarzastego
Do tych informacji odniósł się dziś w mediach społecznościowych Szymon Hołownia, poprzednik Czarzastego na fotelu marszałka Sejmu.
"Słyszałem, że do Sejmu ma trafić projekt Lewicy utrudniający ewentualny Polexit. Włodzimierzu Czarzasty, mój serdeczny druhu, zadbaj tylko o to, żebyście wyposażyli go w fufajkę i szalik"
– napisał pod adresem Czarzastego.
Przypomniał, że projekt złożony przez niego, jak i innych polityków Polski 2050 oraz PSL od roku "chłodzi się wzamrażareczce u przewodniczącego sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych". "I co? I nic" - dodaje Hołownia.
Skoro byliśmy pytani w referendum, czy chcemy wejść do Unii, chcemy być też w referendum zapytani o zdanie, gdy jakimś politycznym świrom przyjdzie do głowy z niej (zwłaszcza teraz) wyjść. I pokazać im, że w naszym miejscu na świecie - nie można być „pomiędzy”. A jak się nie jest na Zachodzie, to się jest na Wschodzie.
– dodał.