Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Była pracownica Zatoki Sztuki świadkiem Onetu w procesie z Nawrockim. Pytania o awans innego świadka

Działaczka LGBT, a w przeszłości związana z sopocką Zatoką Sztuki, ma we wtorek zeznawać w procesie wytoczonym Onetowi przez prezydenta Karola Nawrockiego. To kolejna osoba wskazana przez stronę pozwaną po tym, jak z roli świadków wycofali się kluczowi dziennikarze portalu. Tymczasem pytania budzi również zawodowa kariera innego świadka, Leszka Molendowskiego, który po serii awansów w samorządowym Muzeum Gdańska został jego wicedyrektorem.

We wtorek, ma odbyć się kolejne przesłuchanie w procesie Karola Nawrockiego przeciwko Onetowi i jego wydawcy, Ringier Axel Springer Polska. Jednym z najważniejszych świadków wskazanych przez stronę pozwaną ma być kobieta, która w przeszłości pracowała w sopockiej Zatoce Sztuki, a także była związana z działalnością organizacji LGBT.

Kobieta angażowała się m.in. w działania na rzecz Kampanii Przeciw Homofobii. W swoim zawodowym życiorysie ma również pracę w Zatoce Sztuki, gdzie zajmowała się produkcją wydarzeń artystycznych. Pracowała ponadto w spółkach komunalnych podlegających sopockiemu samorządowi w okresie, gdy prezydentem miasta był Jacek Karnowski. Wniosek o jej przesłuchanie złożyli pełnomocnicy RASP. Jej zeznania mają być kolejnym elementem postępowania dotyczącego publikacji Onetu na temat Karola Nawrockiego.

Świadek Onetu i jego błyskawiczna kariera

Nie mniej interesujący jest przypadek Leszka Molendowskiego, historyka związanego z Muzeum Gdańska, który zeznawał w procesie pod koniec września. Molendowski od 2018 roku pracował w Muzeum Gdańska jako adiunkt i kustosz. Przez kilka kolejnych lat jego kariera zawodowa nie przynosiła znaczących zmian stanowiskowych. Sytuacja zaczęła się zmieniać jesienią 2024 roku, gdy na politycznej scenie coraz głośniej mówiło się o możliwym starcie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich.

W październiku 2024 roku Molendowski został pełniącym obowiązki kierownika Działu Historii. W kolejnych miesiącach awansował na stanowisko zastępcy dyrektora do spraw merytorycznych Muzeum Gdańska, instytucji podlegającej samorządowi kierowanemu przez prezydent Aleksandrę Dulkiewicz.

W tym samym okresie ukazywały się krytyczne wobec Nawrockiego publikacje prasowe. Materiały na jego temat przygotowywał m.in. Piotr Głuchowski z „Gazety Wyborczej”. Następnie pojawiła się seria tekstów Onetu, których autorami byli m.in. Jacek Harłukowicz i Andrzej Stankiewicz.

Od Muzeum Gdańska do „Newsweeka”

Kariera Molendowskiego rozwinęła się również w kierunku dziennikarskim. Na początku 2026 roku zaczął publikować w „Newsweeku”, należącym do tej samej grupy wydawniczej co Onet, czyli Ringier Axel Springer Polska. Oznacza to, że osoba występująca jako świadek w procesie dotyczącym publikacji Onetu na temat Nawrockiego nawiązała także współpracę autorską z innym tytułem tego samego wydawcy.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka