Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Ukraiński publicysta: za kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej stoi Kreml

Szef stowarzyszenia Ukraińców w Portugalii Pavlo Sadokha napisał w lizbońskim dzienniku online “Observador”, że kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy jest zabiegiem Kremla, który ma służyć odwróceniu uwagi od koncentracji wojsk rosyjskich wokół Ukrainy.

Autor:

Zaznaczył, że prezydent Rosji Władimir Putin ma duże doświadczenie w “zdradzieckich atakach”, będących efektem wywołanego wcześniej chaosu.

Sadokha wskazał, że w sytuacji, gdy cały świat obserwował próby przedostania się imigrantów do Polski od strony Białorusi, Kreml dyskretnie rozmieścił przy granicy rosyjsko-ukraińskiej ponad 100 tys. żołnierzy.

“Bezpośrednie próby testowania Unii Europejskiej zaczęły się właśnie na granicy Białorusi z Polską. Putin jest mistrzem w tworzeniu takiego zamieszania i wykorzystywaniu słabości (drugiej strony – red.)” 

- wskazał ukraiński publicysta.

Odnotował, że stanowisko UE wobec Ukrainy testowane było przez Putina już od dłuższego czasu. Przypomniał jednak brak konsekwencji Europy Zachodniej po inwazji Moskwy na Krym w 2014 r. Odnotował, że poparcie w 2019 r. udzielone Kremlowi przez licznych europejskich polityków doprowadziło do powrotu Rosji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

Sadokha wskazał, że poprzestanie przez UE na dialogu dyplomatycznym z Rosją w sprawie Ukrainy jest niewystarczające, gdyż, jak zaznaczył, władze w Moskwie działają poprzez argument siły.

“UE musi użyć zbliżonej do Putina retoryki, ponieważ to jedyna mowa, jaką on rozumie”, podsumował ukraiński publicysta.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej